Rada Ealing może konfiskować rowery elektryczne blokujące chodniki – bez nakazu sądu
Rada londyńskiej dzielnicy Ealing może bez nakazu sądu konfiskować rowery elektryczne, które zagrażają pieszym lub blokują przejście; spór z firmą Voi.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rada londyńskiej dzielnicy Ealing (Ealing Council) zatwierdziła nowe uprawnienia, które pozwalają jej bez nakazu sądu konfiskować rowery elektryczne, gdy stanowią zagrożenie dla pieszych lub blokują przejście. Jak podaje nadawca publiczny BBC, na posiedzeniu plenarnym 13 października radni zagłosowali za przekazaniem dodatkowych ustawowych uprawnień wysokim rangą urzędnikom w ramach zaostrzania zasad egzekwowania przepisów dotyczących rowerów elektrycznych. Zmiany przewidują też, że firmy wypożyczające rowery elektryczne będą zwracać radzie koszty ich odholowania. Skonfiskowane rowery będą przewożone do zabezpieczonego garażu należącego do rady na jednym z osiedli i tam przechowywane.
Firma Voi przekonywała, że dobrze sprawdziła się w dzielnicy i nie ma podstaw prawnych, by ją wykluczyć. Rada Ealing stwierdziła natomiast, że decyzja „ochroni ją przed utrudniającą działalnością operatora rowerów elektrycznych, który nie ma zawartej umowy”.
Jak czytamy w raporcie rady, „natychmiastowe usunięcie na podstawie art. 149 ust. 2 ogranicza się do rowerów, które stanowią zagrożenie wymagające niezwłocznego usunięcia; w pozostałych uciążliwych przypadkach wymagane jest powiadomienie, a w razie potrzeby nakaz sądu”.
Voi nie chce się wycofać
Obecnie w Ealing jest 1 800 rowerów elektrycznych bez stałych stacji (dockless), obsługiwanych przez firmy Forest i Lime na podstawie umów z radą zapisanych w porozumieniu (Memorandum of Understanding, MoU).
Voi nadal działa jednak w dzielnicy, mimo że po tegorocznym pilotażu rowerów elektrycznych bez stałych stacji nie dostała od rady nowej umowy. Radny Dominic Moffitt powiedział, że rada formalnie zażądała od Voi zakończenia działalności i wycofania się z Ealing, ale firma odmówiła.
Moffitt wynegocjował z operatorami zaktualizowane porozumienie, zgodnie z którym zgłoszone rowery blokujące przejście muszą być usuwane w ciągu dwóch, a nie czterech godzin.
Ściślejsza kontrola
Rada odchodzi od wirtualnych stref parkowania wyznaczanych w aplikacjach i wprowadza w dzielnicy 300 fizycznie oznakowanych miejsc parkingowych, by uniknąć zastawiania ulic. Mieszkańców zachęca się do zgłaszania rowerów blokujących przejście wraz z ich numerami rejestracyjnymi przez aplikację Love Clean Streets, co ma ułatwić egzekwowanie przepisów.
Dodatkowo dokładność wirtualnego wyznaczania stref (geofencing) w aplikacjach zwiększono do 10 cm, by użytkownicy nie mogli kończyć jazdy poza oznakowanymi miejscami. Firmy Lime i Forest będą też musiały sfinansować dodatkowych „strażników” (rangers), którzy na ulicach będą przestawiać nieprawidłowo zaparkowane rowery.
Podobne cele miał wcześniej program egzekwowania przepisów dotyczących rowerów elektrycznych (E-bike Enforcement Policy), uruchomiony w lutym 2026 r. W jego ramach operatorzy nie dostali jednak ani jednego mandatu.
Według rady Ealing wynikało to głównie z ograniczonej liczby pracowników, a obecne wymogi zasad egzekwowania gwarantują, że „operatorzy mają rozsądny czas na usunięcie rowerów, zgodnie z wymogami prawa”. Jak dodała rada, zatwierdzone zmiany w zasadach regulacyjnych mają opierać się na „współpracy, a nie na karaniu jako punkcie wyjścia w walce z rowerami blokującymi przejście”.