Judi Dench o utracie wzroku – »Nie mogę już grać w teatrze ani w filmie, nie mogę czytać«
Laureatka Oscara Judi Dench powiedziała, że z powodu choroby oczu nie może już występować na scenie ani czytać. Jak podaje nadawca publiczny BBC, 91-letnia aktorka mówiła o tym w czwartek 22...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Laureatka Oscara Judi Dench powiedziała, że z powodu choroby oczu nie może już występować na scenie ani czytać. Jak podaje nadawca publiczny BBC, 91-letnia aktorka mówiła o tym w czwartek 22 października w rozmowie z Emmą Barnett w programie Today rozgłośni BBC Radio 4. U Dench w 2012 r. zdiagnozowano zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD), które pogarsza jej wzrok i sprawia, że z trudem rozpoznaje nawet twarze.
Nie mogę być na scenie. Nie mogę już grać w sztukach. Nie mogę już grać w filmach. Nie mogę już czytać – powiedziała aktorka.
Dench opowiedziała też, że choroba bywa przyczyną niezręcznych sytuacji – zdarza się, że podchodzi do niewłaściwych osób i „prawie je przytula”, zanim zorientuje się w pomyłce. Zapytana o starzenie się, odparła: „Nie ma o tym nic do powiedzenia. Nie myślę o tym za dużo”.
Ponad siedem dekad kariery
Kariera Dench trwa ponad siedem dekad, a aktorka należy do najbardziej cenionych w Wielkiej Brytanii – grała w teatrze, telewizji i filmie. Z BBC rozmawiała po premierze swoich wspomnień, napisanych wspólnie z reżyserem teatralnym Brendanem O’Hea i zatytułowanych Is it too late to make a run for it?.
W 1999 r. zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę królowej Elżbiety I w filmie Zakochany Szekspir. Międzynarodową rozpoznawalność przyniosła jej rola „M”, przełożonej Jamesa Bonda – zadebiutowała w niej w filmie GoldenEye w 1995 r. jako pierwsza kobieta w tej roli. Utrata wzroku coraz bardziej utrudnia jej pracę – aktorka mówiła wcześniej, że na planie filmowym słabo widzi i ma trudności z nauką tekstu.
Mimo choroby Dench nadal pojawia się publicznie i otwarcie mówi o przystosowaniu się do życia z pogarszającym się wzrokiem. Jak podkreśla, „radio zawsze było dla niej ważne”.
Lunch z szefem MI6 i spotkanie z Sidneyem Poitierem
W rozmowie aktorka wspominała zaproszenie na lunch od byłego szefa brytyjskiego wywiadu MI6 Davida Speddinga. Gdy zapytała, gdzie kierowca ma ją wysadzić, usłyszała, że to wywiad przyśle po nią samochód. Przyjechała jednak około 20 minut spóźniona, bo kierowca nie mógł znaleźć jej domu. „Bardzo mi się to podobało” – wspominała. Zapytana, kto powinien zagrać następnego Bonda, odpowiedziała, że nie ma zdania.
Dench opowiedziała też o spotkaniu z amerykańskim aktorem Sidneyem Poitierem, który w 1964 r. jako pierwszy czarnoskóry mężczyzna zdobył Oscara dla najlepszego aktora. Poitier przyszedł za kulisy po jej występie w sztuce Amy’s View w Nowym Jorku. Jak wspomina aktorka, czuła się wtedy jak w tunelu aerodynamicznym. „To było ekscytujące” – powiedziała.
Miłość do Szekspira zaczęła się, gdy jako dziewięciolatka oglądała brata w roli króla Duncana w Makbecie. Dench przyznała, że jest „zauroczona” sonetami Szekspira. „To ich rytm. Rytm serca” – mówiła.