Kobiety w ciąży i młodzi rodzice lepiej chronieni przed zwolnieniem – surowszy test w sądach pracy od 2027 r.
Od października 2027 r. pracodawca, który zwolni kobietę w ciąży albo świeżo upieczonego rodzica, będzie musiał wykazać przed sądem pracy, że rozważył wszystkie rozsądne alternatywy dla...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Kobiety w ciąży i młodzi rodzice zyskają silniejszą ochronę przed niesprawiedliwym zwolnieniem z pracy. Jak poinformowało w czwartek 22 października brytyjskie ministerstwo biznesu i handlu (Department for Business, Innovation, Science and Trade), sądy pracy (employment tribunals) będą od 2027 r. stosować w takich sprawach nowe, surowsze podejście. Pracodawca będzie musiał wykazać, że przed zwolnieniem rozważył wszystkie rozsądne alternatywy. Zmiana jest częścią ustawy o prawach pracowniczych (Employment Rights Act), która obowiązuje w Anglii, Szkocji i Walii.
Spis treści
Co się zmieni
Dotychczas sądy pracy oceniają sprawy o niesprawiedliwe zwolnienie (unfair dismissal) za pomocą testu „zakresu rozsądnych reakcji” (band of reasonable responses). Sprawdzają w nim, jak w danej sytuacji postąpiłby rozsądny pracodawca. W sprawach kobiet w ciąży i młodych rodziców ten test zostanie zastąpiony surowszym testem proporcjonalności.
Jak wynika z informacji ministerstwa, nowe zasady mają zacząć obowiązywać w październiku 2027 r. We wszystkich pozostałych sprawach o niesprawiedliwe zwolnienie sądy nadal będą stosować dotychczasowy test.
Kogo obejmą nowe przepisy
Silniejsza ochrona obejmie kobiety w ciąży i młodych rodziców, a także osoby przebywające na urlopie adopcyjnym (adoption leave), na wspólnym urlopie rodzicielskim (shared parental leave), na urlopie na opiekę nad noworodkiem na oddziale neonatologicznym (neonatal care leave) oraz na urlopie ojcowskim przysługującym partnerowi po śmierci matki (bereaved partner’s paternity leave).
Rząd zapowiada też przepisy wykonawcze, które dla tych samych grup ograniczą możliwość zmiany wypłacanych kwot i grafiku zmian. Według rządu cała ustawa o prawach pracowniczych przyniesie korzyści ponad 18 milionom osób.
Minister: nikt nie powinien wybierać między rodziną a pracą
Minister ds. przyszłości pracy Kate Dearden (Partia Pracy) podkreśliła, że dyskryminacja z powodu ciąży i macierzyństwa może mieć niszczący wpływ na życie ludzi i wypychać ich z pracy wtedy, gdy najbardziej potrzebują bezpieczeństwa.
Nikt nie powinien musieć wybierać między założeniem rodziny a utrzymaniem pracy. Nowa ochrona podniesie poprzeczkę pracodawcom i utrudni niesprawiedliwe zwalnianie kobiet w ciąży – zapewnia minister.
Organizacje: ważny krok naprzód
Rachel Grocott, szefowa organizacji Pregnant Then Screwed, przypomina, że według najnowszego badania jej organizacji „State of the Nation” aż 73 procent kobiet doświadcza dyskryminacji z powodu ciąży lub macierzyństwa. Jak mówi, organizacja co tydzień słyszy od kobiet, którym niesprawiedliwe traktowanie zaszkodziło w karierze, finansach i pewności siebie, a o tę zmianę zabiegała od ponad dekady. Nazwała ją ważnym krokiem w stronę społeczeństwa, w którym założenie rodziny nie niszczy kariery, zaznaczając, że z szerzej rozumianą „karą za macierzyństwo” wciąż trzeba się zmierzyć.
Ali Fiddy, dyrektorka organizacji Maternity Action, z zadowoleniem przyjęła wzmocnienie ochrony. Jak podkreśla, organizacja rozmawia co roku z tysiącami kobiet, które boją się utraty pracy, i ma nadzieję, że zmiany ograniczą złe traktowanie i pomogą większej liczbie kobiet zostać w pracy po urodzeniu dziecka.
Także Kate Shoesmith z Brytyjskiej Izby Handlowej (British Chambers of Commerce) oceniła zmiany jako „rozsądne i wyważone”. Jak zaznaczyła, dają rodzinom poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie uwzględniają, że firmy czasem muszą podejmować trudne decyzje z uzasadnionych powodów. Izba chce współpracować z rządem przy przygotowaniu praktycznych wytycznych, tak aby wszyscy wiedzieli, na czym stoją.