Rodzina straciła dom w pożarze – strażacy z Humberside ostrzegają przed ładowaniem baterii litowo-jonowych przez noc
Straż pożarna Humberside Fire and Rescue Service apeluje przed świętami, by baterie litowo-jonowe kupować tylko u zaufanych sprzedawców, nie ładować ich przez noc i prawidłowo je utylizować.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rodzina, która w pożarze domu straciła „wszystko”, wspiera kampanię na rzecz bezpiecznego używania baterii, by inni nie musieli przeżywać tej samej traumy. Jak podaje nadawca publiczny BBC, straż pożarna Humberside Fire and Rescue Service apeluje, by akumulatory litowo-jonowe kupować wyłącznie u zaufanych sprzedawców i nie ładować ich przez noc. Strażacy przypominają o tym przed okresem świątecznym, gdy rodziny kupują więcej zabawek i gadżetów z takimi bateriami.
„Lęk, którego się nie pozbędę”
Ogień strawił dom 51-letniego Chrisa Pearsona i jego 26-letniej córki Kaitlin w listopadzie 2024 r., niszcząc pamiątki z dwóch dekad. Pożar wybuchł przypadkowo w sypialni, gdy rodziny nie było w domu, i rozprzestrzenił się na cały budynek. Chris od dwóch lat odbudowuje dom, ale – jak mówi – prace są „dopiero w połowie”.
Ciągle wyłączam wszystkie urządzenia elektryczne przed pójściem spać i sprawdzam to po dwa, trzy razy. To lęk, którego nigdy się nie pozbędę – mówi Kaitlin.
„Wystarczy sekunda, by wybuchł pożar, kilka minut, by ogień ogarnął dom, i lata, by wszystko odbudować i odkupić” – dodaje jej ojciec. Jak podkreśla, nikt nie myśli, że to może go spotkać, a gdy już się zdarzy, nie da się o tym zapomnieć.
Rady strażaków
Kierownik stacji straży pożarnej Mark Walsh podkreśla, że baterie litowo-jonowe nie są niebezpieczne, jeśli używa się ich prawidłowo. Zaleca, by nie ładować urządzeń nadmiernie, zwłaszcza przez noc, a baterii z jakimikolwiek oznakami uszkodzenia nie ładować w ogóle. Przed świętami radzi kupować ładowalne zabawki i gadżety wyłącznie u renomowanych sprzedawców i znanych firm. „Jest mnóstwo gadżetów, pluszowych zabawek i lampek, które rodziny mogą kupić, a które zawierają baterie litowo-jonowe” – zauważa.
Walsh apeluje też o prawidłowe pozbywanie się zużytych baterii. Jak mówi, w ostatnich latach straż wielokrotnie interweniowała w punktach zbiórki odpadów i recyklingu z powodu eksplodujących baterii.