Rodzice w Irlandii Północnej chcą obowiązkowych zasad ochrony dzieci z alergiami w szkołach – na wzór angielskiego „prawa Benedicta”
Rodzice dzieci z ciężkimi alergiami pokarmowymi w Irlandii Północnej domagają się obowiązkowych zasad bezpieczeństwa w szkołach. Jak podaje nadawca publiczny BBC, w Anglii od września obowiązuje tzw....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rodzice dzieci z ciężkimi alergiami pokarmowymi w Irlandii Północnej domagają się obowiązkowych zasad bezpieczeństwa w szkołach. Jak podaje nadawca publiczny BBC, w Anglii od września obowiązuje tzw. prawo Benedicta, które nakłada na wszystkie szkoły zaostrzone wytyczne, w tym szkolenia personelu i przechowywanie sprzętu ratującego życie, np. automatycznych wstrzykiwaczy z adrenaliną. Minister edukacji Irlandii Północnej Paul Givan (DUP) zobowiązał się do przeprowadzenia konsultacji w sprawie podobnej zmiany. Mają się one odbyć przed końcem 2026 r.
Spis treści
Przepisy w Anglii nazwano na cześć Benedicta Blythe’a, który zmarł w wieku pięciu lat po przypadkowym kontakcie z białkiem mleka krowiego w szkole podstawowej Barnack Primary School niedaleko Peterborough w grudniu 2021 r. Obecnie w Irlandii Północnej odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczniów z alergiami spoczywa głównie na rodzicach i poszczególnych szkołach.
„Szybciej wymienić to, na co nie jest uczulony”
Dla pięcioletniego syna Stephanie Kerr wiele produktów oznacza poważne ryzyko. Chłopiec jest uczulony m.in. na mleko, jajka, pszenicę, owies, kmin rzymski, tuńczyka i truskawki. Jak mówi matka, w rodzinie żartują, że szybciej byłoby wymienić to, na co nie jest uczulony.
Stephanie Kerr była w piątek 23 października jedną z kilku osób – rodziców i ekspertów – które w szkole Regent House School w Newtownards szkoliły nauczycieli w zakresie bezpieczeństwa uczniów z ciężkimi alergiami. Przyznaje, że trudno jej mówić o reakcjach, które jej syn przechodził w przeszłości, i o tym, co może się wydarzyć w przyszłości.
Ogromne różnice między szkołami
Szkolenie zorganizowała grupa wolontariuszy Food Allergy NI. Jej przewodnicząca Niamh Kennedy ma troje dzieci z alergiami pokarmowymi – najstarsze przeszło już wstrząs anafilaktyczny.
Obecnie bardzo polegamy na dobrej woli, zasadach poszczególnych szkół i świadomości pojedynczych osób. Wszystko zależy od szkoły, a problem polega na tym, że różnice są ogromne – powiedziała Kennedy.
Jej zdaniem w każdej klasie może być około dwojga dzieci z alergią pokarmową. Zagrożenie nie dotyczy tylko stołówek i drugiego śniadania – alergeny mogą się znaleźć w materiałach do zajęć plastycznych, podczas pieczenia ciast i babeczek, a nawet w mydle do rąk. Jak podkreśla, to choroba potencjalnie zagrażająca życiu.
Objawy anafilaksji
Tracey Dunn z organizacji Allergy UK incorporating Anaphylaxis UK, która również rozmawiała z nauczycielami, przypomniała, że anafilaksja to najpoważniejsza postać reakcji alergicznej, która może zakończyć się śmiercią. Drogi oddechowe się zamykają, a ciśnienie krwi spada. Chory może mieć trudności z oddychaniem, głośny oddech albo uporczywy kaszel i zmieniony głos. Mogą pojawić się też objawy krążeniowe – uczucie zimna, bladość, lepka skóra, osłabienie i zawroty głowy.
Jak zaznaczyła Dunn, choć wiele osób zna zagrożenie związane z alergią na orzechy czy użądlenia owadów, wstrząs anafilaktyczny często wywołują też tak powszechne produkty jak mleko, ryby i jajka.