Szkoccy Zieloni na zjeździe w Inverness – krytyka Burnhama i Swinneya za ropę i gaz, propozycja podatku dla często latających
Liderzy Szkockich Zielonych ostro skrytykowali stanowisko rządu w Londynie i rządu Szkocji wobec nowych odwiertów ropy i gazu. Jak podaje nadawca publiczny BBC, podczas sobotniego zjazdu partii w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Liderzy Szkockich Zielonych ostro skrytykowali stanowisko rządu w Londynie i rządu Szkocji wobec nowych odwiertów ropy i gazu. Jak podaje nadawca publiczny BBC, podczas sobotniego zjazdu partii w Inverness 24 października współprzewodnicząca Gillian Mackay zarzuciła premierowi Andy’emu Burnhamowi (Partia Pracy) zatwierdzenie wydobycia ze złoża gazu Jackdaw, a pierwszemu ministrowi Szkocji Johnowi Swinneyowi (SNP) – „lata wahania”. Drugi współprzewodniczący, Ross Greer, zaproponował nowy podatek od częstych lotów, z którego miałaby być finansowana zniżkowa karta kolejowa dla osób po trzydziestce i czterdziestce.
Spis treści
Jackdaw, Rosebank i „lista głupców”
W głównym przemówieniu Mackay oświadczyła, że po zatwierdzeniu wydobycia ze złoża Jackdaw dopisuje Andy’ego Burnhama do swojej „wciąż rosnącej listy głupców”. Ostrzegała też przed ryzykiem powodzi i wezwała rząd premiera do zablokowania wydobycia ze złoża ropy Rosebank. Od Johna Swinneya zażądała, by „postawił ludzi i planetę ponad żądne pieniędzy korporacje” i również sprzeciwił się projektowi Rosebank.
Czy wracają do bycia proropną partią z przeszłości? Pierwszą osobą, która z zadowoleniem przyjęła Jackdaw, był Donald Trump – czy naprawdę chcą ustawić się w szeregu za tym mandarynkowym głupkiem? – pytała Mackay.
Współprzewodnicząca przypisała partii zablokowanie budowy pola golfowego w Coul Links w regionie Sutherland i wspieranie społeczności, które sprzeciwiają się budowie centrów danych przez wielkie firmy technologiczne. Jak mówiła, posłowie Zielonych w szkockim parlamencie powstrzymują „głupków z Reform UK”. Zachęcała też więcej kobiet do kandydowania w wyborach.
„Najskuteczniejsza partia Zielonych na świecie”
Ross Greer podkreślał niedawne sukcesy wyborcze partii. Jak stwierdził, Szkoccy Zieloni są obecnie „najskuteczniejszą partią Zielonych na świecie”, choć mogą zostać wyprzedzeni po wyborach w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej. W wyborach do parlamentu Szkocji (Holyrood) partia podwoiła liczbę mandatów i zdobyła pierwsze dwa okręgi jednomandatowe – Glasgow Southside i Edinburgh Central. Według Greera wynik mógłby być zupełnie inny: przy zmianie decyzji zaledwie 0,1 procent wyborców Zieloni mieliby 10 posłów zamiast 15, a gdyby w całym kraju inaczej oddano tylko 2 300 głosów, mieliby ich mniej niż konserwatyści, a Reform UK byłaby zdecydowanie największą partią opozycji.
Podatek od częstych lotów i zniżki na kolej
Greer przypomniał udział partii w niedawnych decyzjach rządu Szkocji, w tym w podatku od najdroższych nieruchomości, zapowiadanym podatku od lotów prywatnymi odrzutowcami i bilecie autobusowym za 2 funty. Zapowiedział, że w przyszłym roku Zieloni będą zabiegać o objęcie biletem za 2 funty całego kraju, co ma być kolejnym krokiem w stronę bezpłatnej komunikacji autobusowej w publicznej sieci.
Proponujemy opłatę dla często latających, dla tych, którzy wsiadają do samolotu tak, jak reszta z nas wsiada do autobusu. Regularne loty służbowe w obrębie Wielkiej Brytanii dosłownie napędzają rozpad klimatu – mówił Greer.
Z wpływów z nowej opłaty miałaby być finansowana „karta kolejowa dla milenialsów”, dająca osobom po trzydziestce i czterdziestce zniżkę w wysokości jednej trzeciej ceny biletu kolejowego.
Warunek w sprawie council tax
Greer zapowiedział, że Zieloni nie poprą rządowych planów reorganizacji samorządów, dopóki rząd nie zgodzi się na zniesienie i zastąpienie podatku lokalnego (council tax). Jak przekonywał, w obecnym systemie najubożsi płacą znacznie więcej, niż powinni, a najbogatsi płacą bardzo mało. Według niego krajowy podatek majątkowy wymagałby niepodległości Szkocji, ale już teraz należy wykorzystać istniejące uprawnienia do opodatkowania gruntów i nieruchomości.
Partia liczy na zdobycze w wyborach lokalnych w maju przyszłego roku, także tam, gdzie dotąd nie miała radnych, i chce zdobyć samodzielną większość w radzie Edynburga. Zieloni planują wysłać listy do każdego młodego wyborcy w okręgach, na których się koncentrują, a członków partii poproszono o wpłaty po 10 funtów, co ma pokryć koszt listów do 60 młodych osób w jednym okręgu.