Żołnierze z Camberwell i Ilford pochowani we Francji po 110 latach – poległych w I wojnie światowej zidentyfikowano dzięki badaniom DNA
Dwóch brytyjskich żołnierzy poległych podczas I wojny światowej spoczęło we Francji w odstępie jednego dnia, niemal 110 lat po śmierci. Jak poinformowało w poniedziałek 26 października brytyjskie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Dwóch brytyjskich żołnierzy poległych podczas I wojny światowej spoczęło we Francji w odstępie jednego dnia, niemal 110 lat po śmierci. Jak poinformowało w poniedziałek 26 października brytyjskie ministerstwo obrony, szeregowego Percy’ego Tollidaya z londyńskiego Camberwell pochowano nad Sommą, a szeregowego George’a McIntosha z Ilford w hrabstwie Essex – na cmentarzu wojskowym w pobliżu Lens. Obu zidentyfikowano dzięki badaniom DNA, do których próbki przekazali ich krewni mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Pogrzeby zorganizowało ministerialne centrum JCCC (Joint Casualty and Compassionate Centre), nazywane „wojennymi detektywami”.
Szeregowy Tolliday spoczął z dwoma towarzyszami broni
Szeregowy Percy Tolliday z 11. batalionu pułku Middlesex (The Middlesex Regiment) zaginął w czasie bitwy nad Sommą. Został pochowany w środę 21 października na cmentarzu Warlencourt British Cemetery, którym opiekuje się Komisja Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów CWGC (Commonwealth War Graves Commission). Razem z nim spoczęło dwóch nieznanych żołnierzy, prawdopodobnie także z pułku Middlesex.
Szczątki trzech żołnierzy odkryto podczas budowy turbin wiatrowych w pobliżu miejscowości Gueudecourt. Leżeli w leju po pocisku, co sugeruje, że zginęli razem – być może od tego samego pocisku. Trwają prace nad ustaleniem tożsamości dwóch pozostałych żołnierzy. Jak podkreśla JCCC, zginęli oni w najgorszych warunkach I wojny światowej – w ulewnym deszczu, głębokim błocie i pod nieustannym ostrzałem.
Na pogrzeb przyjechał z Atlanty w Stanach Zjednoczonych z żoną i bratankiem Richard Tolliday, wnuk brata poległego. To on dostarczył próbkę DNA, która umożliwiła identyfikację.
W 1916 r. Percy był żołnierzem, ale też synem i bratem. To zaszczyt, że mogłem pomóc w tym procesie i uczestniczyć w pogrzebie, który w tak poruszający sposób oddaje mu należny hołd i zamyka sprawę dla Percy’ego i jego rodziny – powiedział Richard Tolliday.
W ceremonii uczestniczyli żołnierze pułku Royal Regiment of Fusiliers, pułku Princess of Wales’s Royal Regiment oraz orkiestra pułku Royal Welsh. Nabożeństwo poprowadziła wielebna Fiona Beale, kapelan 1. batalionu Royal Regiment of Fusiliers.
Szeregowy McIntosh poległ pod Loos w 1917 r.
Dzień wcześniej, we wtorek 20 października, na cmentarzu Loos British Cemetery Extension pochowano szeregowego George’a McIntosha z 8. batalionu pułku Bedfordshire (The Bedfordshire Regiment), a obok niego nieznanego żołnierza z tego samego pułku. Ich szczątki należały do około 100 szczątków żołnierzy brytyjskich i kanadyjskich odnalezionych podczas budowy szpitala na obrzeżach Lens. Byli ostatnimi brytyjskimi poległymi z tego miejsca, których pochowano.
George McIntosh urodził się w 1883 r. w Ilford w rodzinie szkockich rodziców, a dorastał w Barnet. Przed wstąpieniem do armii pracował jako ogrodnik i florysta. Bitwa pod Arras rozpoczęła się 9 kwietnia 1917 r. Po zdobyciu przez wojska kanadyjskie wzgórza Vimy 8. batalion pułku Bedfordshire znalazł się 18 kwietnia 1917 r. na południe od Loos-en-Gohelle i przez dwa dni walczył w miejscu, gdzie dziś powstaje szpital. McIntosh zginął 19 kwietnia 1917 r. w wieku 34 lat.
W pogrzebie wzięło udział dziesięcioro członków jego rodziny, w tym wnuk brata poległego Jeff MacIntosh, który przyleciał z Karoliny Północnej i dostarczył próbkę DNA.
Wiedzieliśmy, że mieliśmy stryjecznego dziadka George’a, ale niewiele wiedzieliśmy o jego życiu i śmierci w czasie I wojny światowej. Praca JCCC pozwoliła nam poznać jego historię i to, czym jego śmierć była dla matki i rodziny – powiedział Jeff MacIntosh.