Rząd przeprosił rodziców martwo urodzonych dzieci – przez dziesięciolecia chowano je w masowych grobach
Minister zdrowia Yvette Cooper przeprosiła rodziców, których martwo urodzone dzieci w latach 1930-1980 chowano w masowych grobach bez ich wiedzy.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Minister zdrowia Yvette Cooper (Partia Pracy) złożyła „głębokie przeprosiny” za „niewyobrażalny ból”, jaki wyrządzono rodzicom, których martwo urodzone dzieci chowano w masowych grobach. Jak podaje dziennik The Guardian, przez dziesięciolecia rodzice nie wiedzieli, gdzie spoczywają ich dzieci. Praktyka polegała na tym, że martwo urodzone niemowlęta zabierano matkom w szpitalu i grzebano we wspólnych mogiłach. Przeprosiny padły po kampanii prowadzonej m.in. przez mieszkankę Wirral.
Spis treści
Przez kilkadziesiąt lat, od lat 30. do początku lat 80., wielu rodziców, którzy stracili dzieci w szpitalach publicznej służby zdrowia NHS, nie miało żadnego wpływu na to, co stanie się z ich szczątkami, i nie otrzymywało informacji, dokąd je zabrano.
Ponad tysiąc dzieci na trzech cmentarzach
W latach 1935-1981 na cmentarzach Frankby, Plymyard i Landican w Wirral pochowano ponad 1 000 martwo urodzonych dzieci. Na kolejnym miejscu masowych pochówków, w Royton w Oldham, ma spoczywać ponad 270 niemowląt.
Gina Jacobs z Wirral, której syn Robert urodził się martwy w 1969 r., przez 53 lata nie wiedziała, gdzie został pochowany. Należała do osób, które domagały się od rządu uznania krzywdy.
Podczas debaty w Izbie Gmin poświęconej świadomości utraty dziecka minister Cooper powiedziała: „W imieniu rządu chcę złożyć im głębokie przeprosiny”.
Złożyłam dziś te przeprosiny Ginie, ale także tak wielu innym osobom, które tak jak Gina przez wiele lat szukały odpowiedzi. Przepraszam za niewyobrażalny ból, jaki spowodowały te dawne praktyki, bo to, co spotkało tych rodziców, nigdy nie powinno się wydarzyć i musimy zadbać o to, by nigdy się nie powtórzyło – dodała.
„Jak wygrana na loterii”
Gina Jacobs powiedziała stacji ITV, że początkowo nie docierało do niej, co się stało. Jak podkreśliła, chciała tego, prowadziła kampanię i błagała o to każdego, kto chciał słuchać, przez cztery lata – a teraz usłyszała przeprosiny od samej minister.
Dla mnie to jak wygrana na loterii, bo tak bardzo tego chciałam. To przywraca godność i szacunek tym dzieciom, bo wtedy ich nie zaznały. I przywraca je nawet naszym zaginionym dzieciom – powiedziała.
W lipcu rada miasta Liverpool przyjęła wniosek wzywający rząd do przeprosin w parlamencie rodzin dotkniętych tą praktyką. W uchwale, przyjętej jednogłośnie przez wszystkie partie, napisano: „Dawne postępowanie władz publicznych z martwo urodzonymi dziećmi było okrutnym pogwałceniem ludzkiej godności, które spowodowało dziesięciolecia nieprzepracowanej traumy, żałoby i gniewu rodzin w całym Liverpoolu”.
Radny: potrzebne pisemne przeprosiny i krajowe ramy wsparcia
Radny Liverpoolu Kris Brown, autor wniosku, odniósł się do przeprosin rządu.
Słowa przeprosin ze strony rządu wiele znaczą. Dla wielu samo przyznanie, że to się wydarzyło, przyniesie poczucie zamknięcia sprawy i sprawiedliwości. Nie mogą to być jednak tylko słowa zapisane w oficjalnym sprawozdaniu z obrad parlamentu (Hansard). Mam nadzieję, że minister wraz z premierem złożą pisemne przeprosiny i określą krajowe ramy wsparcia dla rodzin dotkniętych tą aferą – powiedział.
Rada wezwała rząd do przeznaczenia krajowych środków na odzyskanie dokumentacji pochówków i domaga się kompleksowego przeglądu masowych pochówków, do których dochodziło za wielu kolejnych rządów. Kris Brown z zadowoleniem przyjął przeprosiny, ale – jak zaznaczył – „do pełnej sprawiedliwości jest jeszcze bardzo daleko”.