Minister transportu przeprasza za East Midlands Railway – „Nieakceptowalne usługi” po problemach z pociągami Aurora
Heidi Alexander przeprosiła za „nieakceptowalne” usługi East Midlands Railway po miesiącach problemów z nowymi pociągami Aurora.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Minister transportu Heidi Alexander (Partia Pracy) przeprosiła za „nieakceptowalne” usługi przewoźnika kolejowego East Midlands Railway (EMR), wynikające z problemów z nową flotą pociągów. Jak podaje nadawca publiczny BBC, kłopoty z nowymi składami Aurora (Class 810) przez wiele miesięcy powodowały opóźnienia, odwołane kursy i przepełnione pociągi, a także doprowadziły do akcji protestacyjnej członków związku zawodowego kolejarzy RMT. Minister podkreśliła, że EMR „musi się poprawić”, zanim – zgodnie z oczekiwaniami – zostanie ponownie znacjonalizowany do końca 2027 r.
Spis treści
Podczas wizyty w Derby w czwartek 15 października, przy okazji ogłoszenia lokalizacji siedziby nowej państwowej spółki kolejowej Great British Railways (GBR), Heidi Alexander powiedziała: „Zdaję sobie sprawę, że tego lata ludzie otrzymywali nieakceptowalne usługi, i przepraszam za to. To nie jest wystarczająco dobre”.
Miesiące problemów z nowymi pociągami
Nowe pociągi Aurora (Class 810) wyprodukowane przez Hitachi Rail weszły do eksploatacji w grudniu 2025 r., ale od tego czasu sprawiają problemy, co już w kwietniu wywołało wezwania do strajku. Zapowiadane 24-godzinne strajki 16 i 17 września odwołano po rozmowach EMR ze związkiem RMT. Nadal obowiązuje jednak akcja protestacyjna członków RMT niebędąca strajkiem (action short of strike), co – jak informował EMR we wrześniu – oznacza, że pociągi mogą być zmieniane lub odwoływane w krótkim terminie.
W lipcu przewoźnik ogłosił czasowe ograniczenie kursów z powodu problemów z niezawodnością i obsługą techniczną nowych pociągów. Rozkład połączeń Intercity do i z londyńskiego dworca St Pancras ograniczono do 87 procent. Część kursów odwołano, a inne jeździły z mniejszą liczbą wagonów, co oznaczało opóźnienia dla pasażerów i przepełnione pociągi.
Pod koniec lipca związek RMT, reprezentujący pracowników EMR, ogłosił strajk, a dyrektor zarządzający przewoźnika zrezygnował ze stanowiska w związku z problemami z flotą Aurora. 1 września EMR zwiększył liczbę połączeń Intercity do 92 procent, powołując się na „poprawę stabilności operacyjnej”, i zapowiedział, że z „większą pewnością” podniesie ją do 96 procent od poniedziałku 19 października.
Renacjonalizacja „nie jest cudownym lekiem”
Mimo to minister zapowiedziała, że jest „zdeterminowana, by przeprowadzić renacjonalizację tej kolei”. Renacjonalizacja jest częścią rządowego planu poprawy infrastruktury kolejowej, ograniczenia opóźnień pociągów i poprawy komfortu podróży. Docelowo wszystkie pasażerskie przewozy kolejowe realizowane na podstawie umów z ministerstwem transportu (Department for Transport, DfT) mają trafić do nowej spółki Great British Railways. Według rządu pozwoli to zaoszczędzić 150 milionów funtów rocznie dzięki zakończeniu płatności na rzecz prywatnych przewoźników.
Kilku przewoźników kolejowych jest już w rękach państwa, m.in. Greater Anglia i South Western Railway, a przewozy Avanti West Coast zostaną znacjonalizowane od marca. Proces przejęcia EMR przez państwo może się rozpocząć od niedzieli 18 października – to podstawowy termin wygaśnięcia umowy, czyli najwcześniejsza data, w której rząd może zakończyć kontrakt z EMR bez kary.
Heidi Alexander zaznaczyła jednak, że GBR nie rozwiąże z dnia na dzień takich problemów jak braki maszynistów i personelu, opóźnienia, odwołania i niska punktualność.
Zawsze jasno mówiłam, że renacjonalizacja kolei nie będzie cudownym lekiem, który z dnia na dzień wszystko odmieni. To wymaga czasu, bo trzeba zadbać o podstawy – inwestować w infrastrukturę, zapewnić jej niezawodność, a także inwestować w tabor – powiedziała.
Dlatego jasno przekazaliśmy East Midlands Railway, że zanim ta prywatna spółka przejdzie w przyszłym roku na własność publiczną, musi poprawić jakość usług, które otrzymują ludzie. Właśnie dlatego renacjonalizujemy prywatnych przewoźników kolejowych. Zadbamy o podstawy i sprawimy, że kolej stanie się filarem silnych, zrównoważonych gospodarek lokalnych, dającym wspaniałe możliwości następnemu pokoleniu – dodała.
Przewoźnik przeprasza pasażerów
EMR poinformował, że ministerstwo transportu nie przekazało mu jeszcze formalnie daty przejścia na własność publiczną.
Ograniczony rozkład jazdy stał się konieczny z powodu trzyletniego opóźnienia dostawy naszych nowych pociągów. Działanie nowej floty Class 810 firmy Hitachi Rail oraz obsługa techniczna naszych dotychczasowych pociągów Class 222, prowadzona przez tę firmę, w znacznym stopniu ograniczyły zdolność EMR do zapewnienia klientom regularnych połączeń Intercity – przekazał rzecznik przewoźnika.
We wrześniu udało nam się przywrócić liczbę połączeń do 92 procent planowanego rozkładu Intercity, a 19 października wrócą one do poziomu 96 procent. W międzyczasie nadal ściśle współpracujemy z Hitachi Rail, cenionym na świecie producentem i serwisantem taboru, oraz ze spółką DfT Operator, by ustalić kroki potrzebne do dalszego zwiększania liczby połączeń. Przepraszamy klientów za utrudnienia i niedogodności spowodowane ograniczonym rozkładem i problemami z taborem Intercity. Zależy nam na jak najszybszym przywróceniu pełnej oferty połączeń – dodał.