Premier Andy Burnham ostrzega Royal Mail – poczta wciąż nie doręcza listów na czas
Premier Andy Burnham zapowiedział, że rząd rozważy „dalsze kroki”, jeśli Royal Mail szybko nie poprawi doręczeń. Poczta wciąż nie spełnia celów wyznaczonych przez regulatora Ofcom.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Premier Andy Burnham (Partia Pracy) ostrzegł pocztę Royal Mail, że rząd jest gotów podjąć „dalsze kroki”, jeśli jej usługi się nie poprawią. Jak podaje dziennik Manchester Evening News, w środę 21 października podczas sesji pytań do premiera (Prime Minister’s Questions) w Izbie Gmin były burmistrz regionu Wielki Manchester nazwał działanie poczty „od zbyt dawna nie do przyjęcia”. Royal Mail wciąż nie osiąga celów w doręczaniu listów, a opóźnienia przesyłek prowadziły m.in. do przepadania wizyt lekarskich.
Spis treści
Pytanie w Izbie Gmin
O sprawę zapytała posłanka Partii Pracy z okręgu Hamilton and Clyde Valley Imogen Walker. „Moi wyborcy powinni móc polegać na doręczeniach Royal Mail. Tymczasem przesyłki utykają na całe tygodnie, co sprawia poważne problemy zbyt wielu osobom” – mówiła. Zaapelowała, by premier razem z nią wezwał kierownictwo poczty, by postąpiło właściwie wobec jej wyborców i listonoszy i wprowadziło system, który działa.
Moja koleżanka ma rację. Usługi Royal Mail są od zbyt dawna nie do przyjęcia. Przedstawiciele firmy są regularnie wzywani na rozmowy z ministrami, sytuacji przygląda się też Ofcom. Powiedzmy jasno: muszą przedstawić plan przywrócenia standardów usług do wymaganego poziomu. Muszą to zrobić szybko, w przeciwnym razie rozważymy dalsze kroki – odpowiedział premier.
Cele doręczeń wciąż nieosiągnięte
Royal Mail nie osiągnęła celów doręczeń w sierpniu. Według danych firmy w pierwszym kwartale roku 85 procent listów pierwszej klasy dotarło następnego dnia, a 91,4 procent listów drugiej klasy – w ciągu trzech dni roboczych. Zgodnie z celami regulatora rynku mediów i telekomunikacji Ofcom następnego dnia powinno trafiać do adresatów 90 procent listów pierwszej klasy, a w ciągu trzech dni – 95 procent listów drugiej klasy. Ofcom obniżył te cele w kwietniu, ale poczta nadal ich nie spełnia.
Royal Mail podkreśla wyraźną poprawę w porównaniu z rokiem wcześniejszym, gdy w pierwszym kwartale na czas dotarło tylko 76 procent listów pierwszej klasy i 89,3 procent listów drugiej klasy. Wiosną firma opublikowała plan naprawczy, w którym zobowiązała się zainwestować w jakość usług 500 milionów funtów w ciągu pięciu lat.
Związkowcy alarmują, poczta tnie etaty
W ubiegłym tygodniu związek zawodowy pracowników poczty CWU (Communication Workers Union) wezwał do zwołania nadzwyczajnego szczytu w sprawie przyszłości Royal Mail. Związek ostrzegł, że firma jest „na skraju upadku”, a jego sekretarz generalny Dave Ward nazwał ją „tykającą bombą zegarową”. Na początku października Royal Mail zapowiedziała likwidację 2 500 stanowisk w centrali i działach wsparcia, czyli około 2 procent wszystkich pracowników. Według firmy zmiany nie obejmują pracowników doręczających przesyłki.
„Nasze najnowsze dane pokazują, że jakość usług jest najlepsza od wielu lat. Zgadzamy się, że klienci powinni móc liczyć na otrzymanie poczty wtedy, kiedy się jej spodziewają. Wiemy, że jest jeszcze wiele do zrobienia, i mamy jasny plan dalszej poprawy” – przekazał rzecznik Royal Mail. Jak dodał, plan obejmuje m.in. duże zmiany w modelu doręczeń i 500 milionów funtów inwestycji w ciągu pięciu lat.