Program mobilności młodzieży z UE może się opóźnić – spór o limity wiz, czesne i dopłatę do NHS przed szczytem 20 listopada
Termin uzgodnienia programu mobilności młodzieży między Unią Europejską a Wielką Brytanią może zostać przesunięty o pół roku, by nie zagrozić szczytowi 20 listopada w Brukseli. Spór dotyczy m.in....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Termin uzgodnienia programu mobilności młodzieży między Unią Europejską a Wielką Brytanią może zostać przesunięty o sześć miesięcy. Jak podaje dziennik The Guardian, powołując się na dyplomatów, ma to zapewnić sukces szczytu Wielka Brytania-UE, który premier Andy Burnham (Partia Pracy) ma odbyć 20 listopada w Brukseli. Program ma pozwolić osobom poniżej 30. roku życia z obu stron pracować, podróżować lub studiować w drugim kraju, ale negocjacje w tej sprawie utknęły w martwym punkcie. Premier zapowiada, że na szczycie przedstawi nową wizję długoterminowych relacji kraju z UE.
Spis treści
Ambasadorowie państw UE usłyszeli w środę 21 października w Brukseli, że Wielka Brytania nadal obstaje przy pobieraniu od studentów z UE czesnego w wysokości obowiązującej studentów zagranicznych, przy limitach i przy dopłacie do publicznej służby zdrowia NHS. To podsyca obawy, że szczyt może się nie udać.
Spór o limit i dopłatę do NHS
Według źródeł dziennika Wielka Brytania nadal chce, by w ramach planowanego programu wiz YES (youth experience scheme) do kraju mogło przyjeżdżać w celu pracy, podróży lub nauki około 50 000 obywateli UE rocznie. Część państw członkowskich chce znacznie wyższego limitu, nawet do 500 000, a inne – braku limitu w ogóle. Proponowano też limity dla poszczególnych krajów, ale nie wiadomo, jak miałyby działać w praktyce. Jak podaje The Guardian, w Wielkiej Brytanii istnieją obawy, że wyborcy, zwłaszcza w okręgach tzw. czerwonego muru (red wall), uznają program za otwarcie drzwi dla pracowników z uboższych krajów, takich jak Bułgaria.
Wielka Brytania domaga się również, by posiadacze wiz YES płacili dopłatę do NHS (NHS surcharge) w wysokości 1 035 funtów, która pokrywa ewentualne wizyty u lekarza czy w szpitalu. Jak nieoficjalnie wiadomo, zaproponowano 25 procent zniżki.
Czesne najtrudniejszym tematem
Najtrudniejszą kwestią pozostaje czesne. Brytyjskie uczelnie naciskają na rząd Partii Pracy, by obywatele UE nadal płacili pełne czesne dla studentów zagranicznych, które na Uniwersytecie Oksfordzkim może sięgać 69 190 funtów rocznie. Według jednego z dyplomatów na spotkaniu w Brukseli rysował się konsensus wokół propozycji Komisji Europejskiej, by wyłączyć czesne z pakietu, a we wspólnym oświadczeniu 20 listopada zobowiązać obie strony do wynegocjowania rozwiązania do maja 2027 r. Kompromis miałby się mieścić między stawką dla studentów krajowych, czyli 9 790 funtów, a średnim czesnym dla studentów zagranicznych. Uczelnie spoza elitarnej Grupy Russella (Russell Group), zrzeszającej 24 uniwersytety, poinformowały jednak rząd, że nie stać ich na obniżenie opłat dla obywateli UE.
Państwa UE są podzielone. Część, m.in. Francja, opowiada się za podejściem „wszystko albo nic” i pyta, dlaczego Wielka Brytania miałaby zgodzić się na rozwiązanie w sprawie czesnego za pół roku, skoro nie zrobiła tego przez 17 miesięcy od ostatniego szczytu. Inne uważają, że nie można ryzykować porażki 20 listopada.
Program YES jest bardzo ważny politycznie, emocjonalnie i dyplomatycznie. Ale jeśli usunięcie jednego elementu z porządku obrad pozwoli osiągnąć porozumienie na szczycie, to cena warta zapłacenia – powiedział jeden z dyplomatów.
Porozumienia w innych sprawach blisko
Negocjacje w dwóch innych sprawach – porozumienia o handlu żywnością i napojami oraz systemu handlu uprawnieniami do emisji – są prawie zakończone. Według źródeł dziennika jest bliskie porozumienie w sprawie postulatu krajowego związku rolników NFU (National Farmers’ Union), by uprawy chronione fungicydami jeszcze niezatwierdzonymi w UE mogły być sprzedawane na unijnym rynku w okresie przejściowym. Rozmowy o powrocie Wielkiej Brytanii na unijny rynek energii, zgodnie z oczekiwaniami, będą kontynuowane po 20 listopada.