Rada Przedstawicieli Żydów Brytyjskich uznała Partię Zielonych za partię rasistowską – spór o uchwałę „syjonizm to rasizm”
Rada Przedstawicieli Żydów Brytyjskich (Board of Deputies of British Jews), największa organizacja żydowska w Wielkiej Brytanii, uznała Partię Zielonych Anglii i Walii za organizację rasistowską. Jak...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rada Przedstawicieli Żydów Brytyjskich (Board of Deputies of British Jews), największa organizacja żydowska w Wielkiej Brytanii, uznała Partię Zielonych Anglii i Walii za organizację rasistowską. Jak podaje nadawca publiczny BBC, to odpowiedź na uchwałę „syjonizm to rasizm”, którą Zieloni przyjęli na swoim zjeździe na początku października. Zieloni odrzucają tę ocenę.
Przewodniczący rady Phil Rosenberg poinformował, że stosunkiem głosów 118 do jednego organizacja stwierdziła, iż Zieloni, „przyjmując antysemicki program, stali się partią rasistowską”.
Żadna partia polityczna nie ma prawa mówić Żydom, że centralna część naszej tożsamości, zakorzeniona w tysiącach lat historii, wiary i przynależności do narodu, jest rasistowska – podkreślił Rosenberg.
Jego zdaniem polityka Zielonych piętnuje dużą część społeczności żydowskiej, w tym synagogi i organizacje, i daje „polityczne przyzwolenie” na uprzedzenia wobec Żydów. Rosenberg wezwał kierownictwo partii do wycofania uchwały.
Apel do innych partii
Uchwała rady wzywa inne partie, by nie zawierały porozumień z Zielonymi, dopóki ci nie odrzucą nowej polityki. Według organizacji tworzenie z nimi koalicji na szczeblu lokalnym lub krajowym oznaczałoby niepoważne traktowanie antysemityzmu – chyba że lokalne władze partii odrzucą uchwałę i zobowiążą się do jej uchylenia. Partia Pracy już wcześniej postawiła lokalnym grupom Zielonych, z którymi współrządzi, ultimatum: odciąć się od uchwały albo stracić poparcie laburzystów.
Zieloni: nie dyskryminujemy
Rzecznik Zielonych zapewnił, że partia nie dyskryminuje osób o poglądach syjonistycznych, i odrzucił sposób, w jaki rada przedstawiła uchwałę i samą partię. Dodał, że decyzja ta nie powstrzyma Zielonych przed mówieniem o „ludobójstwie w Strefie Gazy” i domaganiem się ostrzejszych sankcji wobec izraelskiego rządu i jego przywódców. Izrael wielokrotnie zaprzeczał, by jego działania w Strefie Gazy były ludobójstwem.
Uchwała przyjęta przez członków Zielonych określa syjonizm jako ideologię popierającą „etnonacjonalistyczne państwo żydowskie w historycznej Palestynie, z wykluczeniem lub dominacją nad ludnością nieżydowską”. Krytykowały ją organizacje żydowskie, czworo posłów Zielonych, dwoje byłych liderów partii oraz ugrupowania opozycyjne.
Lider Zielonych Zack Polanski, który jest Żydem, nie brał udziału w głosowaniu, bo wcześniej opuścił zjazd, by prowadzić kampanię przed wyborami uzupełniającymi w okręgu Holborn and St Pancras. W programie Sunday with Laura Kuenssberg w BBC powiedział później, że chciałby wprowadzić poprawki, ale nie uchyli uchwały, która pozostanie polityką partii do 2028 r.