Lekarze szpitalni w Irlandii Północnej zastrajkują w listopadzie – spór o płace trwa
Lekarze szpitalni w Irlandii Północnej zastrajkują 20 i 23 listopada w sporze o płace; BMA grozi zaostrzeniem protestu, a RCN głosuje nad strajkiem.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Lekarze szpitalni w Irlandii Północnej przeprowadzą w listopadzie dwa odrębne 24-godzinne strajki w sporze o wynagrodzenia – jak podaje nadawca publiczny BBC, protesty zaplanowano na 20 i 23 listopada. Decyzję ogłoszono w czwartek 15 października, dzień po tym, jak Królewskie Kolegium Pielęgniarek (RCN) poinformowało, że także rozpisuje wśród swoich członków głosowanie nad akcją strajkową. Związek zawodowy lekarzy BMA ostrzega, że lekarze są gotowi zaostrzyć protest, jeśli w sprawie płac nie będzie postępów. Według BMA z powodu podwyżek niższych od inflacji zarobki lekarzy spadły w ciągu ostatnich 18 lat o ponad 26 procent.
Spis treści
Ministerstwo zdrowia Irlandii Północnej (Department of Health) zostało poproszone o komentarz.
Dwa dni strajku
Lekarze rezydenci rozpoczną pełny 24-godzinny strajk o godz. 7.00 w piątek 20 listopada i zakończą go o godz. 7.00 następnego dnia. Lekarze konsultanci oraz lekarze specjaliści SAS (specialist, associate specialist and speciality grade) zastrajkują na 24 godziny od godz. 7.00 w poniedziałek 23 listopada do godz. 7.00 kolejnego dnia.
Lekarze zapewnią obsadę jak w dzień Bożego Narodzenia (Christmas Day cover). Oznacza to, że większość planowych i rutynowych świadczeń zostanie odwołana, ale pomoc w nagłych przypadkach będzie w pełni zabezpieczona.
Lekarze rezydenci to w pełni wykwalifikowani lekarze, którzy pod nadzorem starszego lekarza odbywają podyplomowe szkolenie kliniczne w szpitalu lub w przychodni lekarza rodzinnego. Lekarze SAS to specjaliści zatrudniani przez szpitalne trusty. Wszystkie trzy grupy lekarzy szpitalnych strajkowały już w czerwcu.
„Nie zostawiono nam wyboru”
Jak podkreśla BMA, jeśli minister zdrowia Robbie Butler (UUP) poważnie myśli o przekształceniu służby zdrowia i rozwiązaniu kryzysu list oczekujących, musi docenić lekarzy, płacąc im uczciwie.
Jasno mówiliśmy, że aby uniknąć dalszych strajków, potrzebujemy wiarygodnej oferty rządu, która przyniesie realny postęp w kierunku pełnego przywrócenia poziomu płac. Niedawno spotkaliśmy się z nowym ministrem zdrowia w nadziei, że rozpoczniemy nowe rozmowy o wiarygodnej ofercie płacowej. Niestety, tak się nie stało – powiedziała dr Clodagh Corrigan, przewodnicząca komisji lekarzy SAS w północnoirlandzkim oddziale BMA.
Według niej minister nie był w stanie potwierdzić, czy minimalna roczna podwyżka za rok 2026/27, wypłacona już lekarzom w innych częściach Wielkiej Brytanii, zostanie wypłacona „jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, czy w ogóle”. „Poinformowano nas, że ostateczna decyzja należy do rządu Irlandii Północnej (Executive)” – przekazała.
W tej sytuacji nie pozostało nam nic innego, jak ogłosić kolejne terminy akcji protestacyjnej. Jesteśmy w pełni przygotowani do jej zaostrzenia, jeśli nie będzie postępów – dodała.
„Lekarze szukają lepiej płatnej pracy gdzie indziej”
Dr David Farren, przewodniczący komisji lekarzy konsultantów w północnoirlandzkim oddziale BMA, zwrócił uwagę, że wynagrodzenia mają kluczowe znaczenie dla pozyskiwania i zatrzymywania lekarzy, a obecna sytuacja utrudnia zapewnienie trwałej i bezpiecznej opieki zdrowotnej.
Wśród naszych członków panuje wyraźny gniew z powodu kolejnych spóźnionych podwyżek poniżej inflacji, podczas gdy pracujemy ponad siły w niedofinansowanych placówkach. Ta coroczna niepewność co do terminu wypłaty podwyżki wzmacnia powszechne poczucie, że nie jesteśmy doceniani, i sprawia, że lekarze szukają lepiej płatnej pracy gdzie indziej – powiedział.
Jak podkreślił, odbija się to na funkcjonowaniu służby zdrowia, a to, że rząd „wciąż do tego dopuszcza”, jest „nie do przyjęcia”.
Pielęgniarki też mogą strajkować
Królewskie Kolegium Pielęgniarek ogłosiło w środę 14 października, że przeprowadzi wśród członków głosowanie nad akcją protestacyjną i strajkiem w sprawie płac. Jak wyjaśnił związek, to efekt wielu miesięcy bezczynności w sprawie podwyżki.
Na początku roku organ doradzający w sprawie wynagrodzeń w NHS (NHS pay review body) zalecił podwyżkę o 3,3 procent dla pracowników wszystkich grup zaszeregowania. Pielęgniarki i pracownicy ochrony zdrowia w Anglii i Walii otrzymali już podwyżkę, a personel pielęgniarski w Irlandii Północnej – nie.
W oświadczeniu ministerstwo zdrowia Irlandii Północnej przekazało, że minister zdrowia jasno stoi na stanowisku, iż podwyżka za rok 2026/27 powinna zostać wdrożona, a parytet płac z pracownikami NHS w Anglii przywrócony jak najszybciej.