Rekordowa liczba sklonowanych tablic rejestracyjnych – ponad 11 400 kierowców dostało mandaty za cudze wykroczenia
W 2025 r. ponad 11 400 kierowców zgłosiło do DVLA mandaty za cudze wykroczenia - to rekord, głównie przez sklonowane tablice rejestracyjne.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Liczba zgłoszonych przypadków „sklonowanych” pojazdów, które posłużyły do popełnienia wykroczeń na drogach w Wielkiej Brytanii, osiągnęła rekordowy poziom – wynika z oficjalnych danych. Jak podaje dziennik The Guardian, w 2025 r. ponad 11 400 kierowców zwróciło się do urzędu ds. kierowców i pojazdów DVLA po otrzymaniu kar za wykroczenia, których – jak twierdzili – nie rozpoznają i za które nie biorą odpowiedzialności. Większość z tych przypadków ma wynikać z klonowania, czyli nielegalnego kopiowania numeru rejestracyjnego na podobne pojazdy, by uniknąć kamer rejestrujących wykroczenia. Organizacja motoryzacyjna RAC uważa, że system tablic rejestracyjnych wymaga reformy.
Liczba skarg na błędne przypisanie wykroczeń była o 9 procent wyższa niż w 2024 r. i prawie dwukrotnie wyższa niż w 2018 r. – wynika z analizy RAC, która uzyskała dane na podstawie wniosków o dostęp do informacji publicznej.
Klony i tablice „widma”
Rosnące liczby potwierdzają obawy związane z liczbą nielegalnych tablic rejestracyjnych w użyciu, które pozwalają przestępcom unikać wykrycia, a niebezpiecznym kierowcom – kary. Kierowcy powinni przedstawić dostawcy tablic dowód rejestracyjny pojazdu (V5C) i dokument tożsamości. Mimo to, jak wykazało przeprowadzone w ubiegłym roku dochodzenie, w Wielkiej Brytanii działa ponad 130 oficjalnych dostawców gotowych sprzedać sklonowane tablice, dzięki którym kierowcy unikają policji i opłat za wjazd do stref płatnych.
Przez klonowanie wielu niewinnych właścicieli samochodów musi z trudem udowadniać, że nie odpowiadają za wykroczenia, które według zdjęć z kamer miał popełnić ich pojazd.
Równolegle rośnie problem tablic „widm” (ghost plates), zaprojektowanych tak, by były nieczytelne dla 18 000 kamer automatycznie rozpoznających numery rejestracyjne (ANPR) w Wielkiej Brytanii. Kamery te pilnują m.in. przestrzegania ograniczeń prędkości i zamknięcia pasów na autostradach typu smart motorway.
RAC: system wymaga reformy
Zdaniem RAC Wielka Brytania potrzebuje gruntownej reformy przestarzałego i słabo uregulowanego systemu tablic rejestracyjnych.
Gdyby dostawcy tablic przeprowadzali wszystkie kontrole, które powinni, nieuczciwym kierowcom byłoby znacznie trudniej w ogóle kupić sklonowane tablice. Właściciel pojazdu dowiaduje się, że ktoś inny nielegalnie jeździ z numerem jego auta, dopiero wtedy, gdy na jego adres domowy przychodzi mandat – powiedział szef działu polityki RAC Simon Williams.
Jak dodał, trzeba też zrobić więcej, by wyłapywać kierowców z tablicami „widmami” – „czy to przez wyposażenie większej liczby policjantów w ręczne urządzenia wykrywające nieczytelne tablice, modernizację kamer ANPR, czy wprowadzenie wyższych standardów bezpieczeństwa dla tablic rejestracyjnych i ich producentów”.
Rząd zapowiada zdecydowane działania
We wrześniu rząd zapowiedział nową, ogólnokrajową akcję przeciw nielegalnym tablicom rejestracyjnym. Ministerstwo transportu (Department for Transport) sfinansuje nowy zespół policji drogowej. Nowe Krajowe Centrum Koordynacji Policji Drogowej (National Roads Policing Coordination Centre) ma wymieniać informacje wywiadowcze i testować nowe technologie, np. specjalne gogle do wykrywania tablic zaprojektowanych tak, by były nieczytelne dla kamer.
Kierowcom, którzy używają nieprawidłowo wyświetlanych tablic rejestracyjnych, grozi grzywna do 1 000 funtów.
Podejmujemy zdecydowane działania przeciw nielegalnym tablicom rejestracyjnym – przeznaczamy znaczne środki na nowy zespół policji drogowej i innowacyjne technologie, by skończyć z plagą sklonowanych tablic. Nielegalne tablice ułatwiają popełnianie przestępstw, dlatego wspieramy policję we współpracy z DVLA, aby dzięki nowemu narzędziu cyfrowemu łatwiej było zgłaszać takie przestępstwa i pomagać poszkodowanym – przekazał rzecznik ministerstwa transportu.