Program mobilności młodzieży UK-UE coraz bliżej – spór o limit 50 000 czy 150 000 wiz
Wielka Brytania i UE negocjują program mobilności młodzieży - młodzi Europejczycy mogliby znów pracować w UK, ale trwa spór o liczbę wiz.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Młodzi mieszkańcy Wielkiej Brytanii przed 30. rokiem życia wkrótce mogą znów swobodnie podejmować dowolną pracę w Europie, a młodzi Europejczycy – w Wielkiej Brytanii. Jak podaje portal The Independent, premier Andy Burnham (Partia Pracy) dąży do zacieśnienia relacji z Unią Europejską, a Bruksela – jak nieoficjalnie wiadomo – prowadzi rozmowy z państwami członkowskimi, by umożliwić młodym ludziom pracę bez ograniczeń. To efekt napiętych negocjacji w sprawie programu mobilności młodzieży (Youth Experience Scheme). Obie strony wciąż spierają się jednak o to, ilu młodych ludzi miałoby z niego skorzystać.
We wcześniejszych rozmowach pojawiały się obawy, że młodzi obywatele brytyjscy mogą napotkać większe ograniczenia niż ich rówieśnicy przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii, ponieważ o tym, komu wydać wizę pracowniczą, ostatecznie decydują poszczególne państwa członkowskie.
Według dziennika The i Paper Bruksela zabiega jednak o porozumienie z państwami UE, które zagwarantuje obywatelom brytyjskim możliwość podjęcia w ramach programu każdej pracy. Jak podała gazeta, strona brytyjska byłaby gotowa zaakceptować takie rozwiązanie.
Burnham chce „resetu” po brexicie
Andy Burnham zapowiedział, że podczas szczytu Wielka Brytania-UE w Brukseli w listopadzie będzie zabiegał o poprawę relacji z Unią. Premier ponownie otworzył debatę we wrześniu, w swoim pierwszym przemówieniu w roli szefa rządu na konferencji partyjnej. Obarczył wtedy brexit winą za dekadę dryfu i podziałów i zapewnił, że może pójść „do samego końca” i zaproponować ponowne przystąpienie do UE.
Burnham obiecał, że to „społeczeństwo będzie decydować”, ale podkreślił, że popiera ono jego „pragmatyczne podejście”. Premier dąży do porozumienia z Brukselą i ostrzega, że „trzymanie się status quo nie wystarczy”.
Tydzień wcześniej opublikowano duży sondaż, z którego wynika, że niemal trzy czwarte wyborców Partii Pracy chce, by premier wpisał rozmowy o ponownym przystąpieniu do UE do kolejnego programu wyborczego. Badanie przeprowadzone przez organizację European Movement UK we współpracy z firmą Obsurvant, do którego dotarł portal The Independent, wykazało też, że w ewentualnym kolejnym referendum mieszkańcy Wielkiej Brytanii zagłosowaliby za powrotem do UE w proporcji 57 do 30 procent.
Spór o liczbę wiz i czesne
Londyn i Bruksela wciąż ustalają, ile osób będzie mogło skorzystać z programu mobilności młodzieży. Wielka Brytania chce ograniczyć liczbę przyjeżdżających młodych ludzi do mniej niż 50 000, natomiast UE domaga się limitu 150 000 wiz.
Jak podaje gazeta, państwa UE rozważają też odłożenie w czasie żądania obniżenia opłat za studia, które jest jedną z najbardziej spornych kwestii w rozmowach. Państwa członkowskie zabiegały o to, by młodzi ludzie mogli płacić czesne na takich samych zasadach jak studenci krajowi (home fee status), natomiast Wielka Brytania pod presją uczelni sprzeciwia się obniżeniu opłat.
Rzecznik rządu przekazał, że negocjacje trwają i mają przynieść korzyści zarówno Wielkiej Brytanii, jak i UE. „Budujemy ambitne, bliskie relacje z UE, które wzmocnią naszą gospodarkę i stworzą więcej możliwości dla młodych ludzi i społeczności w całej Wielkiej Brytanii” – podkreślił.