Zabity przez sąsiada zwolnionego z aresztu – prokuratura w Szkocji wszczyna dochodzenie w sprawie śmierci 33-latka z Airdrie
Szkocka prokuratura wszczyna dochodzenie FAI w sprawie śmierci 33-latka zabitego w Airdrie w 2020 r. przez sąsiada zwolnionego z aresztu.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rodzina mężczyzny zamordowanego w Airdrie w hrabstwie North Lanarkshire z zadowoleniem przyjęła decyzję o wszczęciu publicznego dochodzenia w sprawie okoliczności jego śmierci (fatal accident inquiry, FAI). Jak podaje nadawca publiczny BBC, 17 października 2020 r. 33-letni Daniel G. został zaatakowany przez sąsiada, Nicholasa H., który uderzył go łopatą i dziewięć razy ugodził nożem. W chwili ataku sprawca przebywał na wolności po zwolnieniu z aresztu w innej sprawie dotyczącej przestępstwa z użyciem przemocy. Szkocka prokuratura (Crown Office and Procurator Fiscal Service, COPFS) przekazała, że prokurator generalny Szkocji (Lord Advocate) uznał, iż okoliczności śmierci mężczyzny wymagają dalszego zbadania.
Spis treści
Do ataku doszło w ogródku przed domem ofiary. Sprawca wciągnął następnie ciało do domu. Dwa dni później znalazł je ojciec Daniela.
Sprawca miał za sobą przemoc
Nicholas H. został skazany na karę więzienia z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po co najmniej 21 latach. W sierpniu zmarł w wieku 49 lat. Już w 2011 r. został skazany na 12 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa mężczyzny, któremu podczas ataku niemal odciął dłoń. W miesiącu poprzedzającym zabójstwo był dwukrotnie zatrzymywany – w związku z przestępstwami narkotykowymi i z użyciem przemocy – i za każdym razem wypuszczano go na wolność.
Matka: „To musi się skończyć”
Matka Daniela, Amanda, która po raz pierwszy od śmierci syna zabrała głos, ma nadzieję, że dochodzenie pomoże chronić inne rodziny przed znanymi przestępcami.
Nie wystarczy ufać elektronicznej opasce, kontroli u pracownika socjalnego co dwa tygodnie albo zrzucać winy na przepełnione więzienia – niewinni ludzie dosłownie giną przez złe decyzje i to musi się skończyć – mówi.
Jak wspomina, syn był „miłością naszego życia i oddanym starszym bratem”. „Po prostu nie ma słów, które opisałyby cierpienie, jakie czułam po zamordowaniu Daniela, i ten ból nigdy nie zmalał. Nie było żadnego powodu, by do tego ataku doszło” – mówi. „Ludzie myślą, że uwięzienie zabójcy pomaga pójść dalej, ale tak nie jest. Zamknięcie drzwi celi nie zamyka emocjonalnie tej sprawy, nawet w przybliżeniu” – dodaje.
Kobieta była „zszokowana, wściekła i zdezorientowana”, gdy dowiedziała się, że sprawca miał za sobą historię przemocy. Z zadowoleniem przyjęła decyzję o dochodzeniu i ma nadzieję, że „odpowiedzi są na horyzoncie”.
Apele o lokalizatory GPS
Decyzja zapadła po apelach działaczy o szersze wykorzystanie technologii śledzenia lokalizacji do nadzoru nad podejrzanymi wysokiego ryzyka zwolnionymi z aresztu. W sierpniu ruszyła internetowa petycja w sprawie „prawa Stacy” (Stacy’s law), upamiętniającego Stacy H., którą w jej domu w pobliżu Houston w hrabstwie Renfrewshire zabił mąż, z którym była w separacji. Mężczyzna przebywał wówczas na wolności po zwolnieniu z aresztu.
Szkocki rząd był już wcześniej krytykowany za powolne wprowadzanie urządzeń GPS, z których w Szkocji korzysta się znacznie rzadziej niż w niektórych innych krajach. We wrześniu pierwszy minister Szkocji John Swinney zapowiedział, że w 2027 r. w części środkowej Szkocji ruszy śledzenie GPS osób zwolnionych z aresztu.
Prawnik rodziny: śmierci można było zapobiec
Gordon Dalyell z kancelarii Digby Brown, pełnomocnik rodziny, podkreśla: „To, co spotkało Daniela, było absolutnie przerażające, a siła charakteru, jaką wykazała się Amanda, jest nie do zmierzenia”.
Na tym etapie można wyraźnie argumentować, że do śmierci Daniela by nie doszło, gdyby podjęto rozsądne kroki wobec powtarzających się przestępstw sprawcy, zwłaszcza w zestawieniu z warunkami jego wcześniejszego zwolnienia warunkowego i przeszłością kryminalną – dodaje.
Termin dochodzenia nie został jeszcze wyznaczony.
Prokurator generalny uważa, że w okolicznościach śmierci są kwestie, które w interesie publicznym zasługują na dalsze zbadanie. Dochodzenie w sprawie okoliczności śmierci (Fatal Accident Inquiry) to postępowanie sądowe, które ma ustalić okoliczności śmierci i wskazać, jakie ewentualne wnioski można z niej wyciągnąć. Prokuratura prowadzi niezbędne prace, by wszcząć dochodzenie, a rodzina pana G. będzie nadal informowana o istotnych postępach – przekazał rzecznik COPFS.