Strefy zakazu fajerwerków wracają do Edynburga i Glasgow – szkocka policja ostrzega przed konsekwencjami
Od 30 października w Edynburgu i Glasgow znów obowiązują strefy kontroli fajerwerków. Szkocka policja ostrzega, że uczestnicy zamieszek wokół Halloween i Bonfire Night poniosą „bardzo realne...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Od 30 października w Edynburgu i Glasgow znów zaczną obowiązywać strefy kontroli fajerwerków (Fireworks Control Zones), w których odpalanie pirotechniki jest zakazane. Jak podaje nadawca publiczny BBC, szkocka policja (Police Scotland) ostrzega, że osoby zamieszane w zamieszki wokół Halloween i Nocy Guya Fawkesa (Bonfire Night) poniosą „bardzo realne konsekwencje”. Strefy mają ograniczyć zachowania aspołeczne i przemoc, które w poprzednich latach kończyły się atakami na służby ratunkowe.
Spis treści
W granicach strefy przestępstwem jest odpalenie fajerwerku albo wrzucenie go do strefy. W Edynburgu strefy obowiązują od 30 października do 8 listopada, a w Glasgow do 9 listopada. To część operacji Moonbeam – tak szkocka policja nazywa działania przeciw przestępstwom z użyciem fajerwerków, prowadzone już dziewiąty rok.
Mniej zamieszek, ale policja nie odpuszcza
Według funkcjonariuszy w ubiegłym roku zamieszek było mniej niż w latach wcześniejszych, gdy w ekipy ratunkowe rzucano butelkami z benzyną i innymi przedmiotami. Policja zapowiada jednak, że nie spocznie na laurach, a sprawcy „niedopuszczalnych przestępstw” staną przed wymiarem sprawiedliwości.
Przestępcze używanie fajerwerków ma bardzo realne konsekwencje. Do każdego, kto uważa przemoc i zamieszki za dopuszczalne, mówię jasno: jeśli narazisz mieszkańców lub służby ratunkowe, użyjemy wszystkich dostępnych środków, by cię zidentyfikować i postawić przed wymiarem sprawiedliwości – zapowiedział nadinspektor David Robertson, dowodzący operacją Moonbeam.
W 2023 r. podczas zamieszek w całej Szkocji rannych zostało ponad 60 funkcjonariuszy. W dzielnicy Niddrie w Edynburgu ponad 50 młodych ludzi atakowało policjantów butelkami z benzyną i fajerwerkami – policja określiła to później jako „zorganizowaną” przemoc. Do podobnych zdarzeń dochodziło w innych częściach miasta, a strażaków atakowano także w Dundee, Glasgow, w Blantyre w South Lanarkshire i w Blackburn w West Lothian. Wokół Halloween w 2024 r. ranny został kolejny funkcjonariusz, a autobusy przestały kursować do Niddrie, mimo że policja podczas zapobiegawczych nalotów przejęła zapas fajerwerków i benzyny.
Zgłoszeń o około 37 procent mniej
W ubiegłym roku w tej okolicy było znacznie więcej policji, a liczba zgłoszeń alarmowych dotyczących przestępstw z użyciem fajerwerków spadła o około 37 procent. Robertson przyznał, że w niektórych miejscach wciąż dochodziło do niedopuszczalnych zamieszek. W ubiegłym roku zarzuty związane z fajerwerkami usłyszały 24 osoby, a w poprzednich latach – kilkadziesiąt kolejnych, z których kilka zostało skazanych.
W centrum Glasgow szkocka policja w zeszłym miesiącu przedłużyła do końca roku osobny program stref rozproszenia (dispersal zones) w odpowiedzi na obawy przed wzrostem zachowań aspołecznych. Od marca do września wydano tam ponad 2 000 nakazów opuszczenia terenu. W Edynburgu na czas obowiązywania stref zakazu fajerwerków powstanie dodatkowo 14 stref rozproszenia, w których funkcjonariusze mogą na 24 godziny zakazać przebywania grupom co najmniej dwóch osób.
Ograniczenia sprzedaży i używania
Fajerwerki można odpalać tylko w określone dni. Minister ds. ofiar i bezpieczeństwa społeczności w rządzie Szkocji Kirsten Oswald (SNP) przypomniała, że dla poprawy bezpieczeństwa wprowadzono m.in. zakaz sprzedaży i używania fajerwerków „dla dorosłych”. Dodała, że sądy mogą uznawać ataki na służby ratunkowe z użyciem fajerwerków za okoliczność obciążającą przy wymiarze kary. Spadek liczby zamieszek w ubiegłym roku nazwała „naprawdę pozytywnym”.
„Bardzo ważne jest, byśmy mieli to zdecydowane podejście i zadbali o to, by mieszkańcy mogli bezpiecznie zajmować się swoimi sprawami, a służby ratunkowe były bezpieczne” – powiedziała minister.