7 milionów funtów na studium igrzysk olimpijskich na północy Anglii – zapowiedź w budżecie Johna Healeya
Rząd przeznaczy 7 milionów funtów na pełne studium wykonalności kandydatury do igrzysk olimpijskich w północnej Anglii w latach 40. XXI wieku - podaje BBC.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rząd przeznaczy 7 milionów funtów na zbadanie, czy igrzyska olimpijskie mogłyby się odbyć w północnej Anglii. Jak dowiedział się nadawca publiczny BBC, fundusz zostanie ogłoszony w pierwszym budżecie ministra finansów Johna Healeya (Partia Pracy) w środę 28 października. Pieniądze mają sfinansować pełne studium wykonalności możliwej kandydatury do tzw. igrzysk Północy (Northern Games), które w razie powodzenia mogłyby się odbyć w latach 40. XXI wieku.
Spis treści
Ostatni raz Wielka Brytania gościła igrzyska w 2012 r. w Londynie. Według raportu ówczesnego rządowego departamentu UK Trade and Investment (UKTI) z 2013 r. impreza dała gospodarce impuls wart 9,9 miliarda funtów, choć ta kwota spotkała się ze sceptycyzmem.
Premier: igrzyska jednoczą kraj
Premier Andy Burnham (Partia Pracy) powiedział BBC, że niewiele rzeczy jednoczy kraj tak jak igrzyska olimpijskie.
Chcę, by ludzie znów poczuli tę ekscytację i przeżyli ją w swoich miastach i społecznościach, a nie tylko oglądali w telewizji. Igrzyska otworzyłyby możliwości w naszych miastach i miasteczkach dla całego kraju. Od północy po południe byłoby to coś, co każdy mógłby wspierać i z czego mógłby być dumny. Wiemy, że potrafimy zorganizować największe widowisko na świecie. Teraz chcemy sprawdzić, jak zrobić to ponownie, z całym krajem za nami – mówił premier.
Od wstępnej oceny do pełnego studium
W maju rząd zlecił agencji UK Sport wstępną ocenę pomysłu, w tym możliwych kosztów i korzyści kandydatury do organizacji igrzysk na Północy. Z inicjatywą wystąpili burmistrzowie regionów północnej Anglii (Northern Mayors), a poparła ją grupa byłych olimpijczyczek i olimpijczyków, w tym Dame Laura Kenny i Dame Sarah Storey.
W przyszłotygodniowym budżecie rząd ogłosi kolejny krok – pełne studium wykonalności. Raport ma szczegółowo przeanalizować, jak mogłaby wyglądać organizacja igrzysk: jakie obiekty i połączenia transportowe byłyby potrzebne, jak różne miasta mogłyby się podzielić zawodami i jakie korzyści odniosłyby lokalne społeczności. Przede wszystkim ma też oszacować koszty i ocenić szanse kandydatury na sukces.
Koalicyjny rząd konserwatystów i Liberalnych Demokratów szacował w 2013 r., że organizacja igrzysk w Londynie kosztowała 8,9 miliarda funtów. Wyliczenie UKTI o 9,9 miliarda funtów korzyści z nowych kontraktów, sprzedaży i inwestycji zagranicznych kwestionowały m.in. Federacja Małych Firm (Federation of Small Businesses) i instytut badań ekonomicznych NIESR.
Healey: Londyn 2012 dowodem, że potrafimy
Nowe studium przygotują rząd, UK Sport i burmistrzowie północnych regionów, z udziałem brytyjskich stowarzyszeń olimpijskiego i paraolimpijskiego.
Dziedzictwo olimpijskie trwa znacznie dłużej niż letnie święto sportu. Organizacja tak wielkiej imprezy na Północy byłaby naprawdę niezapomniana. Doświadczenie Londynu 2012 dowodzi, że potrafimy gościć świat. Przyspieszam prace nad możliwą kandydaturą. To podniesie na duchu społeczności, stworzy szanse i da Wielkiej Brytanii ogromny impuls – zapowiedział minister finansów.
Informację o pieniądzach na studium z zadowoleniem przyjęły Brytyjskie Stowarzyszenie Olimpijskie (British Olympic Association), ParalympicsGB i UK Sport. We wspólnym oświadczeniu zapowiedziały współpracę przy badaniu możliwości przyszłej kandydatury do igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Wielkiej Brytanii w latach 40. XXI wieku, opartej na sukcesie i dziedzictwie Londynu 2012.