Większość projektów „levelling up” wciąż niedokończona – 821 z 1 347 inwestycji czeka na finał mimo przyznanych pieniędzy
Większość projektów finansowanych w ramach programu wyrównywania szans regionów (levelling up), zapowiadanego przez rząd Partii Konserwatywnej, wciąż nie została ukończona, choć pieniądze przyznano...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Większość projektów finansowanych w ramach programu wyrównywania szans regionów (levelling up), zapowiadanego przez rząd Partii Konserwatywnej, wciąż nie została ukończona, choć pieniądze przyznano przed laty. Jak podaje dziennik The Guardian, z danych uzyskanych na podstawie przepisów o dostępie do informacji publicznej wynika, że w maju tego roku niedokończonych było 821 z 1 347 projektów. W 73 samorządach w całej Wielkiej Brytanii, które uzyskały zgodę na co najmniej jeden projekt, żadna inwestycja nie została jeszcze w pełni zrealizowana.
Spis treści
Dziennik ręcznie przeanalizował dane i ustalił, że od czasu ich zebrania ukończono 59 kolejnych projektów. Niedokończonych pozostaje 57 procent inwestycji.
Najwolniej w Walii, Szkocji i Irlandii Północnej
Wolniej prace postępują w Walii, Szkocji i Irlandii Północnej, choć projektów jest tam mniej. Niski odsetek ukończonych inwestycji notują też północno-zachodnia Anglia i Yorkshire – jednak to właśnie te dwa regiony otrzymały najwięcej projektów.
Rząd Borisa Johnsona (Partia Konserwatywna) doszedł do władzy w 2019 r., obiecując ożywienie zaniedbanych miast i wyrównanie szans w ramach programu, którym kierował Michael Gove. Dane obejmują trzy główne fundusze: Future High Streets Fund (uruchomiony w 2018 r.), Town Deals (2019 r.) i Levelling Up Fund (2021 r.).
Future High Streets Fund miał zostać zakończony w marcu 2024 r., a oficjalny termin wydania wszystkich pieniędzy z Towns Fund i Levelling Up Fund upływał w marcu 2026 r. Za rządów Partii Pracy Levelling Up Fund i Town Deals połączono w Local Regeneration Fund z nowym terminem w marcu 2028 r. Partia Pracy uruchomiła też program Pride in Place, który daje miejscowościom długoterminowe finansowanie, a o wydatkach decydują lokalne rady – zamiast konkursów, w których samorządy rywalizowały o dotacje.
Przykłady z Blackburn i Leeds
Żaden z ośmiu projektów samorządu Blackburn with Darwen finansowanych z Local Regeneration Fund nie został w pełni ukończony. Podobnie jest z wszystkimi ośmioma projektami w Leeds. Pięć z nich dotyczy Morley: remont ratusza, utworzenie centrum kształcenia i umiejętności, przebudowa okolic dworca, projekt zazielenienia i poprawy połączeń oraz program inwestycji w zabytki, zrealizowany tylko częściowo. Niedokończone są też dwa projekty w Holbeck – termomodernizacja domów i przebudowa lokalnego centrum – a także projekt centrum społecznego St Matthew’s i Old Box Office.
Częściowo za opóźnienia odpowiada inflacja – samorządy musiały ograniczać lub wstrzymywać projekty, bo rosnące koszty pochłaniały przyznane kwoty.
Eksperci: zabrakło długoterminowego planu
Jack Shaw, dyrektor ośrodka Groundwork Research, który przekazał dane dziennikowi, uważa, że widać dużą lukę między zamierzeniami programu a tym, co zrealizowano.
Mimo znacznego finansowania zbyt wiele jednorazowych zobowiązań nie przełożyło się na realną poprawę w społecznościach czy lokalnych gospodarkach – ocenił Shaw.
Jego zdaniem program Pride in Place to krok naprzód, bo daje społecznościom 2 miliony funtów rocznie przez 10 lat. Rząd powinien jednak zadbać, by pieniądze szybciej trafiały do miejscowości – tak, aby środki ogłoszone w najbliższym budżecie poprawiły okolice jeszcze w tej kadencji parlamentu.
Zoë Billingham, dyrektor ośrodka analitycznego IPPR North, uważa, że fundusz miast konserwatystów zawiódł, bo stworzył „kulturę żebraczej miski”, w której samorządy musiały zabiegać u urzędników w Londynie o centralnie zarządzane pieniądze. Andy Haldane, były główny ekonomista Banku Anglii, ocenił, że fundusz był „lepszy niż nic”, ale decyzje były scentralizowane, a przy wyborze miejsc mogły odgrywać rolę względy polityczne. Sarah Longlands, szefowa ośrodka Centre for Local Economic Strategies, ostrzega, że program Pride in Place może napotkać podobne trudności, bo inwestycje kapitałowe wymagają czasu.
Krajowe zestawienie nie obejmuje 69 projektów, które anulowano lub połączono z innymi. Rzecznik ministerstwa ds. mieszkalnictwa, społeczności i samorządów (Ministry of Housing, Communities and Local Government) przekazał, że rząd chce zapewnić rozwój w każdej części kraju i dlatego wprowadził program Pride in Place o wartości 5,8 miliarda funtów, a dzięki Local Regeneration Fund pieniądze z wcześniejszych programów są wydawane szybciej.