Sprzedający obniżają ceny ponad 3 000 domów dziennie – najwięcej od 15 lat
We wrześniu sprzedający w Wielkiej Brytanii obniżali ceny ofertowe ponad 3 000 nieruchomości dziennie - najwięcej od 15 lat, wynika z danych Rightmove.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK We wrześniu sprzedający w Wielkiej Brytanii obniżali ceny ofertowe średnio ponad 3 000 nieruchomości dziennie – wynika z danych portalu nieruchomości Rightmove, które jako pierwszy otrzymał nadawca publiczny BBC. Według Rightmove to najwyższy wynik w jednym miesiącu od 15 lat. Przyczyną jest m.in. nadmiar domów na rynku, a także nierealistyczne oczekiwania części sprzedających. Odsetek wystawionych domów, których cena ostatecznie została obniżona, osiągnął szczyt w 2023 r. i od tego czasu utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie.
Spis treści
„Problemem jest ustalenie właściwej ceny”
Jeden ze sprzedających, Stewart z Leicesteru, zwraca uwagę, że część nieruchomości w ogóle nie pojawia się w wynikach wyszukiwania kupujących. Sprzedał już jedną nieruchomość, a teraz sprzedaje dom po zmarłej matce. W obu przypadkach w grę wchodziła forma własności typu leasehold, której coraz więcej kupujących unika. Jak jednak zaznacza, nie ma jednego czynnika, który przesądza, czy dom sprzeda się za określoną cenę.
„Częścią problemu jest ustalenie właściwej ceny sprzedaży. Nieruchomości wystawiano drogo i tanio, a i tak się nie sprzedawały” – powiedział.
Stewart odrzucił ofertę złożoną dzień po wystawieniu domu na sprzedaż. Była niższa od ceny ofertowej, a on czekał na lepsze propozycje, które nigdy nie nadeszły. Ostatecznie sprzedał dom po 18 miesiącach, za 30 000 funtów mniej, niż wynosiła pierwotna cena.
Colleen Babcock z Rightmove wyjaśnia, że gdy dom jest na rynku od dłuższego czasu, a potem tanieje, część kupujących zaczyna zadawać pytania, nawet jeśli z nieruchomością wszystko jest w porządku.
Na rynku, na którym jest tak duży wybór, liczy się pierwsze wrażenie – podkreśla.
Obniżka średnio o prawie 7 procent
Portale nieruchomości zwracają uwagę, że kupujący muszą obecnie starannie wybierać, a wielu z nich ma napięty budżet, bo oprocentowanie kredytów hipotecznych wzrosło do najwyższego poziomu od trzech lat.
Z danych Rightmove wynika, że cenę obniżano średnio o prawie 7 procent, co przy typowo wycenionym domu oznacza niemal 21 000 funtów. Domy po obniżce znajdowały kupca zwykle po 119 dniach, a te wystawione za jedną, niezmienianą cenę – po 39 dniach. We wrześniu cenę obniżono w przypadku 34 procent wystawionych domów, czyli tylko nieznacznie mniej niż w szczytowym wrześniu 2023 r., gdy było to 36 procent.
Konkurencyjny portal Zoopla ocenia, że przewagę mają obecnie kupujący, którzy są ostrożniejsi i bardziej wybiórczy przy oglądaniu nieruchomości. Przy oprocentowaniu kredytów hipotecznych najwyższym od trzech lat muszą pilnować, by miesięczna rata była dla nich do udźwignięcia. Według danych Zoopla we wrześniu liczba domów na sprzedaż była o 5 procent wyższa niż rok wcześniej, a liczba uzgodnionych transakcji spadła w tym czasie o 9 procent.
Wrzesień to zwykle miesiąc z największą liczbą obniżek cen ofertowych, bo sprzedający często chcą sfinalizować transakcję do końca roku.
Domy wracają na rynek tańsze
Z danych Zoopla wynika, że co czwarty dom wystawiony po raz pierwszy we wrześniu był już wystawiany na sprzedaż w ciągu ostatniego roku. Sześć na dziesięć takich domów wróciło na rynek z niższą ceną ofertową. Problem sprzedających polega na tym, że takie domy sprzedają się dłużej. Jak wyjaśnia Richard Donnell, dyrektor wykonawczy ds. badań w Zoopla, nieruchomości wymagające obniżki ceny mają o połowę mniejsze szanse na znalezienie kupca w typowym, trzymiesięcznym terminie.
Sprzedający, którzy skontaktowali się z redakcją BBC Your Voice, wskazują na trudności wynikające z dużej liczby domów na rynku oraz na dodatkowe problemy przy sprzedaży nieruchomości w formie leasehold w Anglii. Mężczyzna sprzedający dom po zmarłym ojcu w południowej Walii powiedział: „Rynek jest martwy. Mnóstwo ofert, nikt nie kupuje. Nikt nie sądzi, że będzie łatwiej”.
Emocje kontra budżet kupujących
Tarah Lourens, dyrektor operacyjna Rightmove, zwraca uwagę, że przy wycenie domu sprzedający kierują się czynnikami „emocjonalnymi”, bo „przypisują wartość czasowi i pieniądzom, które w niego włożyli”. Kupujący z kolei po prostu biorą pod uwagę wszystko, co mogą kupić w ramach swojego budżetu.
Według pośredników wycena opiera się obecnie na ogromnej ilości danych. Craig Webster z biura Tiger Sales and Lettings w Blackpool podkreśla, że kluczowe jest ustalenie właściwej ceny w chwili wystawienia domu na rynek. „Wtedy jest największa szansa, by przyciągnąć uwagę aktywnych kupujących” – powiedział.
Katie Griffin z firmy rzeczoznawców Sawdye and Harris w hrabstwie Devon zaznacza, że konieczność korekty ceny może ostatecznie sprawić, że sprzedający przyjmie kwotę niższą nawet od obniżonej ceny ofertowej. „Nieruchomość mogła już być w internecie od kilku miesięcy, a kupujący zaczynają pytać, dlaczego się nie sprzedała” – wyjaśniła.
Andrew Boast, prezes firmy SAM Conveyancing, ocenia jednak, że sprzedający wcale nie muszą tracić, jeśli przy zakupie domu ostro negocjowali cenę, a w czasie, gdy byli jego właścicielami, nieruchomość zyskała na wartości.
Szkocja sprzedaje najszybciej
W Szkocji system Home Report wymaga niezależnej wyceny domu przed wystawieniem go na sprzedaż. Według Richarda Donnella z Zoopla daje to sprzedającym wskazówkę co do ceny, dzięki czemu domy sprzedają się tam szybciej niż gdziekolwiek indziej w Wielkiej Brytanii. Z jego danych wynika, że 74 procent domów wystawionych w Szkocji w kwietniu, maju i czerwcu sprzedało się w ciągu trzech miesięcy, podczas gdy w Londynie – 30 procent.
Jak dodał, wyższe ceny, podatek od zakupu nieruchomości (stamp duty) oraz to, że część właścicieli, w tym wynajmujący, nie musi sprzedawać, sprawiają, że w południowej Anglii wystawione domy mają mniejsze szanse na sprzedaż.