Rząd przyjrzy się opłatom za podwożenie pasażerów pod lotniska – w Gatwick i Stansted już 10 funtów
Rząd przeanalizuje opłaty za podwiezienie pasażerów pod lotniska, które od lata 2025 r. wzrosły średnio o jedną trzecią; w Gatwick i Stansted to już 10 funtów.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rząd przeanalizuje opłaty pobierane na brytyjskich lotniskach za podwiezienie pasażerów pod terminal (drop-off), które w ostatnich latach gwałtownie wzrosły – informuje nadawca publiczny BBC. Według jednej z analiz od lata 2025 r. ceny na dużych lotniskach w Wielkiej Brytanii wzrosły średnio o jedną trzecią. Najdroższe okazały się lotniska Gatwick i Stansted, gdzie opłata podskoczyła z 7 do 10 funtów. Ministerstwo transportu (Department for Transport) potwierdziło, że zobowiązało się do przeglądu tych opłat.
Na lotnisku w Edynburgu opłata wzrosła z 6 do 8,50 funta, a w Bournemouth – z 5 do 8 funtów, czyli tyle samo, ile w Leeds Bradford i na lotnisku London City.
Jak podkreśla ministerstwo transportu, „kluczowe jest zapewnienie, by podróże pozostały dostępne, a pasażerowie byli traktowani uczciwie”. Rząd wyraził też nadzieję, że lotniska „zachowają umiar przy podwyżkach, zwłaszcza tam, gdzie alternatywy w postaci transportu publicznego są ograniczone”.
Kierowcy mówią o „zdzierstwie”
Organizacja motoryzacyjna RAC, która przeprowadziła analizę w lipcu 2026 r., prowadzi kampanię przeciwko podwyżkom opłat za podwożenie pasażerów. Jak oceniła, przegląd opłat „kiss and fly” będzie dla kierowców „muzyką dla uszu”.
„Wiemy, że opłaty za podwożenie pod lotniska są coraz większym źródłem gniewu i frustracji” – powiedział Rod Dennis, starszy specjalista ds. polityki w RAC. „Czterech na pięciu ankietowanych przez nas kierowców uważa je za zdzierstwo, a tylko jeden na dziesięciu rozumie, dlaczego lotniska pobierają takie kwoty” – dodał.
Z badania RAC wynika, że w przeliczeniu na minutę najdroższe jest lotnisko London City, które wprowadziło opłaty dopiero w 2026 r. Za pięć minut trzeba tam zapłacić 8 funtów, co daje 1,60 funta za minutę. Międzynarodowe lotnisko w Belfaście (Belfast International Airport) pobiera obecnie 5 funtów za 10 minut w strefie podwożenia, o 2 funty więcej niż przed rokiem.
Branża broni opłat
Według RAC żadne z 10 największych lotnisk w Unii Europejskiej nie pobiera opłat za podwiezienie pasażerów. Organizacja uważa, że lotniska międzynarodowe nie powinny pobierać takich opłat. Branża przekonuje jednak, że są one niezbędnym elementem modelu biznesowego lotnisk. Zwolennicy opłat podkreślają też, że zachęcają one podróżnych do korzystania z bardziej przyjaznych środowisku środków transportu.
Lotniska poza Wielką Brytanią są zazwyczaj własnością publiczną i korzystają z dotacji państwowych oraz zwolnień podatkowych, podczas gdy lotniska brytyjskie są na ogół prywatne i podlegają pełnemu opodatkowaniu na zasadach komercyjnych – powiedziała Karen Dee, prezeska organizacji Airports UK, reprezentującej lotniska.
Jak dodała, lotniska oferują „szereg możliwości dojazdu do terminali, w tym bezpłatne miejsca podwożenia”, a „każdy przegląd” prowadzony przez rząd wykaże, że lotniska „doskonale wykorzystują różne sposoby zarządzania ruchem i zanieczyszczeniem powietrza”.
Grupa kampanijna Aviation Environment Federation już wcześniej broniła tych opłat, argumentując, że pomagają ograniczać korki i zanieczyszczenie powietrza wokół lotnisk.
„Codzienne poprawki” rządu
Na początku października rząd ogłosił, że dodatkowe opłaty za siedzenie rodziców obok dzieci w samolocie zostaną zniesione przed wakacjami letnimi w 2027 r. Premier Andy Burnham (Partia Pracy) mówił, że zmiany są częścią serii „codziennych poprawek”, które mają złagodzić presję kosztów życia na gospodarstwa domowe.