Zakaz podlewania wężem ogrodowym zostaje na całą jesień – Thames Water: zbiorniki wciąż daleko poniżej normy
Zakaz używania węży ogrodowych Thames Water, obejmujący ponad 10 milionów klientów, pozostanie w mocy przez całą jesień - zbiorniki wciąż są daleko poniżej normy.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Zakaz używania węży ogrodowych, który dotyczy ponad 10 milionów klientów przedsiębiorstwa wodociągowego Thames Water, pozostanie w mocy przez całą jesień. Jak podaje nadawca publiczny BBC, firma wprowadziła zakaz 23 lipca, a w sobotę 17 października poinformowała, że poziom wody w jej zbiornikach nadal jest „daleko poniżej” tego, czego zwykle można się spodziewać w październiku. Według Thames Water ostatnie przelotne opady „przyniosły bardziej jesienną aurę”, ale nie odwróciły skutków rekordowego lata i suszy, która po nim nastąpiła.
Andrew Tucker, kierownik ds. ograniczania zużycia wody w Thames Water, zaapelował do klientów o „drobne zmiany”, takie jak krótsze prysznice i zakręcanie kranów. Jak podkreślił, takie kroki „zrobią realną różnicę w milionach domów i firm”. „Potrzebujemy, by wszyscy nadal oszczędzali wodę, gdzie tylko mogą – w domu, w pracy i w ogrodzie” – dodał.
Najsuchszy grunt od 2001 r.
Według przedsiębiorstwa wrześniowe opady w obsługiwanym przez nie regionie wyniosły połowę średniej wieloletniej, a w październiku do 6 października spadło zaledwie 1 procent średniej miesięcznej sumy opadów. W efekcie grunt jest najbardziej suchy od 2001 r., poziom wód gruntowych jest niski, a przepływy w rzekach – poniżej średniej.
Na dzień 6 października zbiornik Farmoor koło Oksfordu był wypełniony w 68 procentach, a zbiorniki zaopatrujące Londyn – w 54 procentach.
Thames Water podkreśla, że chłodniejsze i ciemniejsze wieczory w miarę zbliżania się zimy nie oznaczają końca suszy. Zanim zakaz będzie mógł zostać zniesiony, muszą spaść znaczne ilości deszczu, które uzupełnią zasoby wody.
Gdy przychodzi jesień i zaczynają spadać liście, łatwo uznać, że nie trzeba już oszczędzać wody, ale po wyjątkowo suchym okresie nasze zasoby wodne wciąż są pod presją. Potrzebujemy, by wszyscy nadal oszczędzali wodę, gdzie tylko mogą – w domu, w pracy i w ogrodzie. Jesteśmy wdzięczni klientom za kroki, które już podjęli, by ograniczyć zużycie, a zakaz używania węży ogrodowych pozostaje w mocy, dopóki sytuacja się nie poprawi – powiedział Tucker.
Czego nie wolno robić
W ramach tymczasowego zakazu nie należy używać węży ogrodowych ani myjek ciśnieniowych do podlewania ogrodów, mycia samochodów, napełniania brodzików i basenów ani mycia okien.
Przewidziano pewne wyjątki, m.in. dla rolnictwa i hodowli zwierząt, w sprawach dobrostanu zwierząt oraz dla klientów, których Thames Water uznaje za osoby szczególnie wrażliwe.