Prawnik z Bradford nagrany przez BBC – miał oferować „zniknięcie” kary za nielegalne zatrudnienie, MSW zapowiada przegląd
Reporter BBC podający się za właściciela sklepu nagrał prawnika z Bradford, który miał doradzać przepisanie firmy na osobę za granicą, by uniknąć kary 45 000 funtów. Prawnik zaprzecza. Szefowa MSW...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Prawnik (solicitor) z Bradford został potajemnie nagrany przez nadawcę publicznego BBC, gdy wyjaśniał, jak mógłby sprawić, by kara w wysokości 45 000 funtów za nielegalne zatrudnienie „zniknęła”. Mohammad Alias Y., znany jako Alias, miał to zaproponować reporterowi, który podawał się za właściciela niewielkiego sklepu spożywczego ukaranego za zatrudnianie pracownika bez prawa do pracy. Według BBC prawnik sugerował, że kary można uniknąć, jeśli znajdzie się osoba za granicą gotowa oświadczyć, że to ona jest właścicielem sklepu. Prawnik zaprzecza, by kiedykolwiek udzielał takich porad lub przekazywał nieprawdziwe informacje brytyjskiemu MSW (Home Office).
Spis treści
W reakcji na ustalenia BBC minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood (Partia Pracy) zapowiedziała przegląd sposobu nakładania i ściągania kar za nielegalne zatrudnienie. Według danych Home Office, do których dotarło BBC, państwu należy się obecnie co najmniej 150 milionów funtów z tytułu niezapłaconych kar.
„Duch” zamiast właściciela
Prawnik zwrócił uwagę BBC podczas szerszego dziennikarskiego śledztwa w sprawie nielegalnej pracy i przestępczości związanej z niektórymi firmami, w tym małymi sklepami i zakładami fryzjerskimi. Jego nazwisko pojawiało się w filmach w mediach społecznościowych, m.in. na kurdyjskich stronach na Facebooku, gdzie właściciele firm chwalili jego skuteczność w sprawach kar imigracyjnych. Prawnik twierdzi, że nie zamawiał, nie opłacał ani nie rozpowszechniał tych filmów.
W nagranej rozmowie telefonicznej prawnik miał zażądać za swoje usługi 10 procent kary, czyli 4 500 funtów, płatnych z góry. Jak relacjonuje BBC, wyjaśniał, że odpowiedzialność za karę można przenieść na osobę przebywającą poza Wielką Brytanią, jeśli zostanie ona wskazana jako właściciel firmy, i pytał, czy reporter zna kogoś, kto wrócił do Iraku lub Iranu. Według informatora z organów ścigania posługiwanie się tzw. podstawionymi dyrektorami (ghost directors), którzy za pieniądze firmują dokumenty i ukrywają prawdziwego właściciela, to rozpowszechniona nielegalna praktyka.
Reporter z ukrytą kamerą odwiedził później biuro prawnika w Bradford z zaliczką w wysokości 250 funtów. W rozmowie z drugim dziennikarzem BBC, który podawał się za mężczyznę z Regionu Kurdystanu w Iraku, prawnik miał wielokrotnie prosić o potwierdzenie, że to on jest właścicielem sklepu, choć rozmówca zaprzeczał. Pod koniec spotkania jego ton się zmienił – stwierdził, że nie może przedstawiać nieprawdziwej wersji wydarzeń. Później wycofał ofertę pomocy i zapowiedział zwrot zaliczki; według BBC pieniądze nie zostały jeszcze zwrócone, a kancelaria twierdzi, że wielokrotnie próbowała je oddać.
Ekspertka: to mogło być utrudnianie wymiaru sprawiedliwości
Doświadczona prawniczka imigracyjna Bryony Rest, która wysłuchała nagrań, oceniła, że zachowanie prawnika mogło stanowić utrudnianie wymiaru sprawiedliwości (perverting the course of justice) i powinien on zostać skreślony z listy prawników. Sam zainteresowany przekonuje, że jego praca polega na zgodnym z prawem kwestionowaniu kar, zwykle na podstawie tego, że zatrudniona osoba w ogóle nie była pracownikiem.
Kary ściągane w niewielkiej części
Pracodawcy w Wielkiej Brytanii, którzy zatrudniają osoby bez prawa do pracy, grożą kary finansowe. W 2024 r. maksymalna kara za świadome zatrudnianie takich pracowników wzrosła z 15 000 do 60 000 funtów. Jak poinformowało BBC Home Office, w latach 2021-2025 wystawiono 5 755 kar o łącznej wartości 215 milionów funtów, ale ściągnięto tylko 60,5 miliona funtów. Ministerstwo zaznacza, że nie wszystkie kary wystawione w tym okresie musiały zostać w nim zapłacone, a ściągane kwoty zawsze są niższe z powodu odwołań i zniżek za szybką zapłatę.
Przegląd ma zapewnić, że będziemy w stanie reagować na nieprzestrzeganie przepisów i niepłacenie kar wszystkimi dostępnymi środkami – powiedziała Shabana Mahmood.