60. rocznica katastrofy w Aberfan – król Karol III: »Najtragiczniejszy dzień, jaki można sobie wyobrazić«
Król, królowa Kamila i książę William spotkali się w środę 21 października w Aberfan z ocalałymi i rodzinami ofiar. W 1966 r. hałda odpadów kopalnianych zasypała tam szkołę, zabijając 116 dzieci i 28...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Król Karol III nazwał katastrofę w Aberfan, w której zginęło 116 dzieci i 28 dorosłych, „najtragiczniejszym dniem, jaki można sobie wyobrazić”. Jak podaje nadawca publiczny BBC, monarcha wraz z królową Kamilą i księciem Walii Williamem spotkał się w środę 21 października, w 60. rocznicę tragedii, z ocalałymi i rodzinami ofiar. Wspólnie z ostatnim żyjącym członkiem grona nauczycielskiego szkoły złożyli wieńce i wiązankę w ogrodzie pamięci Aberfan Memorial Garden, który powstał na miejscu szkoły.
21 października 1966 r. hałda odpadów kopalnianych nad wioską w pobliżu Merthyr Tydfil w południowej Walii osunęła się i zasypała szkołę podstawową Pantglas Junior School oraz kilka pobliskich domów. Zginęła mniej więcej połowa dzieci z tej szkoły, gdy ze zbocza runęło 150 000 ton odpadów z kopalni Merthyr Vale. Służby ratunkowe, górnicy i ludzie, którzy przybiegli do wioski, przez całą dobę odkopywali uwięzionych.
Minuta ciszy i 144 uderzenia dzwonów
Minutą ciszy o godz. 9.15 uczczono moment, w którym odpady uderzyły w wioskę, a dzwony kościelne zabiły 144 razy – raz za każde dziecko i każdą dorosłą ofiarę. Hołd oddali też uczniowie szkoły Ynysowen Community Primary School, która powstała, by kontynuować dziedzictwo szkoły Pantglas. Zgromadzonych w Aberfan powitał również pierwszy minister Walii Rhun ap Iorwerth (Plaid Cymru). Do wieńców wybrano kwiaty, które ofiary mogły widzieć w swoich ogrodach.
W przemówieniu w ośrodku społecznym Aberfan and Merthyr Vale Community Centre król oddał hołd sile, odporności i „niezłomnemu duchowi” mieszkańców. „Dziś w naszym kraju i na całym świecie myśli będą biec do was w Aberfan” – mówił.
Nikt nigdy nie powinien musieć znosić tego, co wy jako społeczność przeżyliście, ale nikt nie zniósłby tego z większą siłą, odpornością i nadzieją. Proszę, wiedzcie, jak głęboko współodczuwamy wasz smutek, jak bardzo podziwiamy waszą siłę i że zawsze będziecie w naszych sercach – powiedział Karol III.
Jeff Edwards, który przeżył katastrofę jako ośmioletni uczeń, mówił, że 21 października 1966 r. „na zawsze wyrył się w naszej pamięci” jako dzień niewyobrażalnej tragedii i straty. Jak podkreślił, obecność członków rodziny królewskiej w tamtych trudnych latach stała się trwałą i bardzo cenioną częścią historii Aberfan.
Nikt nie został ukarany
Oficjalne dochodzenie z 1967 r. wykazało, że odpowiedzialność za katastrofę ponosi państwowy zarząd górnictwa węglowego (National Coal Board), ale nikogo nigdy nie postawiono przed sądem. Ocalali i rodziny ofiar od dawna wskazują na szereg niesprawiedliwości. Pieniądze z publicznego funduszu pomocy ofiarom przeznaczono m.in. na usunięcie pozostałych hałd nad wioską, odszkodowania były ograniczone, a ocaleni musieli przechodzić powtarzane oceny. Wsparcie w radzeniu sobie z traumą było minimalne.
Prof. Iain McLean, współautor książki o katastrofie, pyta, dlaczego nikt za nią nie odpowiedział. W rozmowie z rozgłośnią BBC Radio Wales nazwał „niezrozumiałym” to, że ówczesny rząd nie zwolnił przewodniczącego National Coal Board lorda Robensa i jego dyrektorów. Robens otrzymywał liczne skargi na zagrożenie ze strony hałdy, w tym petycję szkoły Pantglas z 1963 r., trzy lata przed katastrofą.
Pamiątkowe drzewo w szkole
Książę William odsłonił w szkole Ynysowen pamiątkową rzeźbę Aberfan Memorial Tree, wykonaną przez rodzinną firmę metaloplastyczną ArtMetal z Rhayader w hrabstwie Powys. Pomysł opracowali dyrektorka szkoły Simone Roden i Jeff Edwards, a uczniowie pomagali kształtować projekt swoimi rysunkami. Książę wysłuchał wierszy dzieci o katastrofie. „To pokazuje, że następnemu pokoleniu na nich zależy, i to ma znaczenie” – powiedział.