Łagodniejsze zasady odpowiedzialności menedżerów w City – 140 000 osób bez corocznych kontroli
Bank Anglii i FCA chcą złagodzić przepisy wprowadzone po kryzysie finansowym z 2008 r. Firmy mają zaoszczędzić około 2 miliardów funtów w ciągu 10 lat.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Wielka Brytania łagodzi przepisy wprowadzone po kryzysie finansowym, które miały pociągać do odpowiedzialności menedżerów londyńskiego City za nieprawidłowości. Jak podaje dziennik The Guardian, plany przedstawiły dwa najważniejsze organy nadzoru rynku finansowego – Bank Anglii i urząd nadzoru finansowego FCA. Przewidują one mniej zgłoszeń o „drobniejszych przewinieniach” pracowników i zwolnienie 140 000 menedżerów z dodatkowych kontroli. Regulatorzy szacują, że usunięcie „zbędnych obciążeń” pozwoli firmom zaoszczędzić około 2 miliardów funtów w ciągu 10 lat.
Spis treści
Propozycje ogłoszono w czwartek 22 października podczas kolacji dla szefów firm z City, którą regulatorzy wydali w rezydencji Mansion House w centrum Londynu.
Kontrole tylko dla najwyższej kadry
Zmiany mają „znacząco” zmniejszyć liczbę stanowisk objętych wzmocnionymi kontrolami. Co roku i przed objęciem nowej funkcji potwierdzać, że są „odpowiednimi i właściwymi osobami” (fit and proper), musieliby już tylko najwyżsi rangą menedżerowie, na przykład prezesi i dyrektorzy finansowi.
Około 140 000 pracowników nie będzie musiało wykazywać, że działa „uczciwie” i przestrzega zasad postępowania wyznaczonych przez regulatorów. To osłabienie przepisów, które weszły w życie w połowie ubiegłej dekady w odpowiedzi na powszechny gniew po krachu bankowym z 2008 r. System odpowiedzialności wyższej kadry kierowniczej (senior managers regime) miał zaradzić temu, że niewielu szefów banków poniosło konsekwencje działań, które przyczyniły się do kryzysu. Początkowo obejmował banki, a później wszystkie firmy finansowe, w tym zarządzających aktywami i fundusze hedgingowe.
Mniej zgłoszeń o przewinieniach
Firmy nie będą już musiały zgłaszać regulatorom pierwszych upomnień ani „drobniejszych przewinień o ograniczonym znaczeniu”, takich jak spóźnianie się do pracy czy przerywanie rozmów telefonicznych. Regulatorzy chcą dostawać informacje tylko o „poważnych przewinieniach” oraz o przypadkach, w których pracownik dostał ostateczne ostrzeżenie albo został zwolniony. O każdym pierwszym przypadku nieprawidłowości nadal trzeba będzie jednak informować najwyższe kierownictwo firmy, w tym prezesa i dyrektora finansowego.
Według regulatorów zmiany obniżą też koszty Banku Anglii o 11,5 miliona funtów rocznie, a FCA – o 229 milionów funtów rocznie.
Kolejne złagodzenie przepisów
To kolejne przepisy dotyczące City złagodzone od czasu, gdy rząd wyznaczył regulatorom nowy cel: dbanie o konkurencyjność brytyjskich firm na świecie. Wcześniej zniesiono między innymi limit premii dla bankowców, które nie mogły przekraczać dwukrotności pensji.
Bank Anglii i FCA zapewniają, że nie oznacza to przyzwolenia na złe zachowanie menedżerów. We wspólnym oświadczeniu podkreśliły, że „wysokie standardy indywidualnej odpowiedzialności i postępowania pozostają bez zmian”, w tym zobowiązanie regulatorów do pociągania do odpowiedzialności osób, których przewinienia szkodzą społeczeństwu i ich pracodawcom.