Walia chce zakazać stalowych słupów energetycznych – rząd Walii woli kable pod ziemią, konsultacje do 15 stycznia 2027 r.
Rząd Walii zapowiedział zakaz stawiania tradycyjnych stalowych słupów kratowych pod linie energetyczne, nad którymi ma kontrolę. Jak podaje nadawca publiczny BBC, ministrowie z walijskiej partii...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Rząd Walii zapowiedział zakaz stawiania tradycyjnych stalowych słupów kratowych pod linie energetyczne, nad którymi ma kontrolę. Jak podaje nadawca publiczny BBC, ministrowie z walijskiej partii Plaid Cymru wolą zamiast tego kłaść kable pod ziemią. W piątek 23 października rząd rozpoczął konsultacje w tej sprawie, które potrwają do 15 stycznia 2027 r.
Zakaz stosowania dużych stalowych słupów kratowych przy nowych liniach o napięciu do 132 kilowoltów był obietnicą wyborczą Plaid Cymru przed majowymi wyborami do parlamentu Walii (Senedd). Plany budowy sieci słupów w dolinie rzeki Towy spotkały się z ostrym sprzeciwem mieszkańców, a przeciwko propozycjom występowali też lokalni politycy Plaid Cymru.
Mniej widoczne, ale droższe
Jak przekonuje rząd Walii, prowadzenie linii pod ziemią może zmniejszyć wpływ infrastruktury energetycznej na krajobraz i pomóc chronić okolicę. Kable w ziemi mogą być też mniej narażone na gwałtowne zjawiska pogodowe i mniej szkodzić ptakom oraz innym dzikim zwierzętom. W dokumencie konsultacyjnym przyznano jednak, że kable podziemne są zwykle droższe w instalacji i utrzymaniu, a ich układanie może być uciążliwe.
Nowa polityka dopuszczałaby drewniane słupy albo „równoważną, mniej inwazyjną infrastrukturę” do podtrzymywania linii napowietrznych, jeśli spełnione zostaną określone warunki planistyczne.
Spór o linie Green Gen Cymru
Firma Green Gen Cymru planuje budowę trzech głównych linii przesyłowych, które mają połączyć farmy wiatrowe na lądzie, planowane przez siostrzaną spółkę Bute Energy, z siecią. Wcześniej zapowiadała inwestycje warte prawie miliard funtów do 2030 r., a propozycje dotyczą części hrabstw Carmarthenshire, Ceredigion i Powys oraz hrabstwa Shropshire w Anglii. W niektórych społecznościach firma napotkała duży opór – w 2025 r. grupy reprezentujące setki właścicieli gruntów pozwały ją do sądu. Aby odpowiedzieć na obawy, Green Gen przedstawiła niedawno „smukły i kompaktowy” słup o wysokości 22 metrów, zaprojektowany z myślą o walijskim krajobrazie.
Firma od dawna twierdzi, że kable podziemne kosztowałyby średnio 4,5 raza więcej niż linie napowietrzne. Według Green Gen w przypadku projektu Towy Usk między Carmarthenshire a Powys oznaczałoby to dodatkowe 500 milionów funtów.
Reakcje
Chcemy infrastruktury zaprojektowanej z wyczuciem, tak by ograniczyć jej wpływ na środowisko i społeczności, w których powstaje, a jednocześnie przynieść Walii jak największe korzyści – powiedział walijski minister ds. energii Adam Price (Plaid Cymru).
Andrew Hardcastle, dyrektor wykonawczy Green Gen Cymru, przyjął konsultacje z zadowoleniem. Jak podkreślił, nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich, a firma stosuje „właściwą infrastrukturę we właściwym miejscu”, w tym kable podziemne, drewniane słupy i niższe słupy jednotrzonowe. Konsultacje poparli też walijscy konserwatyści. Ich rzecznik ds. środowiska Andrew RT Davies (Partia Konserwatywna) ocenił, że Walia potrzebuje nowoczesnej sieci, ale społeczności nie powinny godzić się na „szpecące” konstrukcje w pięknym krajobrazie.