Szkocka policja nie wszczyna śledztwa w sprawie finansów Yes Scotland – zarzut o „brakujących” 1,5 miliona funtów
Szkocka policja (Police Scotland) nie znalazła podstaw do dalszego postępowania po zawiadomieniu w sprawie finansów kampanii niepodległościowej Yes Scotland. Jak podaje nadawca publiczny BBC, w lipcu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Szkocka policja (Police Scotland) nie znalazła podstaw do dalszego postępowania po zawiadomieniu w sprawie finansów kampanii niepodległościowej Yes Scotland. Jak podaje nadawca publiczny BBC, w lipcu jedna z niedzielnych gazet opublikowała twierdzenia aktywisty, że nie wiadomo, na co wydano ponad 1,5 miliona funtów przychodów organizacji. Policja przeanalizowała przekazane jej informacje i uznała, że nie ma podstaw do dalszych czynności. Osoby związane z Yes Scotland od początku zapewniały, że nie doszło do żadnych nieprawidłowości.
Organizację powołał były lider Szkockiej Partii Narodowej (SNP) i pierwszy minister Szkocji Alex Salmond, aby prowadziła kampanię na rzecz niepodległości przed referendum. Yes Scotland nie działa od 2014 r.
Zawiadomienie i odpowiedź prawników
O zarzucie jako pierwszy napisał niedzielny tabloid Sunday Mail. Według gazety zawiadomienie złożył David Henry – jedna z osób, których obawy dotyczące finansów SNP doprowadziły do śledztwa o kryptonimie Operation Branchform i ostatecznie do skazania byłego dyrektora generalnego partii Petera Murrella.
Prawnicy byłego dyrektora generalnego Yes Scotland Blaira Jenkinsa uznali zarzuty za fałszywe i zapewnili, że wszystkie przychody organizacji zostały w pełni rozliczone. Yes Scotland przekazało następnie policji pełne sprawozdania finansowe.
Otrzymaliśmy informacje, które zostały przeanalizowane, i nie stwierdzono niczego, co uzasadniałoby dalsze postępowanie – przekazał rzecznik szkockiej policji.
Aamer Anwar, adwokat Jenkinsa, ocenił, że pierwotny artykuł opierał się na „bardzo podstawowym niezrozumieniu sprawozdań finansowych”, a to, co nastąpiło potem, było według niego „desperacką próbą powiązania przestępczych działań Petera Murrella z finansami Yes Scotland Ltd”. Jak dodał, Jenkins jest wdzięczny policji, ale żałuje, że musiała ona marnować cenne środki i czas na „bezpodstawne zarzuty”.