Obława za więźniem, który uciekł z placówki medycznej w Lewisham – londyńska policja: nie zbliżać się, dzwonić pod 999
Londyńska policja szuka 38-letniego Anthony'ego Lloyda, który w piątek 23 października siłą wydostał się z placówki medycznej w Lewisham w południowo-wschodnim Londynie. Według policji stanowi...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Londyńska policja (Metropolitan Police) prowadzi obławę za więźniem, który siłą wydostał się z placówki medycznej w południowo-wschodnim Londynie. Jak podaje nadawca publiczny BBC, 38-letni Anthony Lloyd był ostatnio widziany w piątek 23 października około godz. 16.10, gdy szedł od placówki w dzielnicy Lewisham w kierunku Catford. Według policji mężczyzna stanowi zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych osób. Funkcjonariusze apelują, by do niego nie podchodzić, tylko natychmiast dzwonić pod numer alarmowy 999.
Lloyd w 2025 r. został skazany na 12 miesięcy więzienia za naruszenie nietykalności skutkujące obrażeniami (ABH). Sprawa dotyczyła zdarzenia w hrabstwie Nottinghamshire, w którym poszkodowanych zostało troje pracowników służb ratunkowych. We wrześniu mężczyznę przeniesiono z więzienia do placówki w Lewisham.
Rysopis i możliwe miejsca pobytu
Policja opisuje mężczyznę jako osobę o białym kolorze skóry, mającą około 1,73 m wzrostu, średniej budowy ciała, z krótkimi ciemnymi włosami. W chwili ucieczki miał na sobie szaroniebieski T-shirt, czarne spodnie dresowe i białe buty sportowe.
Według policji Lloyd może przebywać w dowolnym miejscu w Londynie, ale ma też powiązania z hrabstwami Surrey i Sussex, regionem Thames Valley oraz hrabstwami Hampshire, Nottinghamshire, Derbyshire i Merseyside.
Apel policji
Obławą kieruje nadinspektor policji kryminalnej Melanie Pressley. Jak podkreśla, funkcjonariusze prowadzą szereg istotnych czynności, by odnaleźć mężczyznę i ponownie osadzić go w areszcie.
Obawiamy się, że stanowi zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych, i prosimy każdego, kto go zobaczy, o natychmiastowy telefon pod numer 999. Prosimy do niego nie podchodzić – zaapelowała nadinspektor Pressley.
Policja prosi też o pilny kontakt wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje, nawet drobne, mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu mężczyzny.