Ponad miliard funtów na mieszkania socjalne i tanie w Anglii – budżet Johna Healeya ma dać burmistrzom więcej pieniędzy i władzy
W budżecie w środę 28 października minister finansów John Healey przeznaczy ponad miliard funtów na mieszkania socjalne i tanie w Anglii, a burmistrzowie i samorządy dostaną 285 milionów funtów na...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Ponad miliard funtów na mieszkania socjalne i tanie (affordable housing) w Anglii ma się znaleźć w budżecie, który minister finansów John Healey (Partia Pracy) przedstawi w środę 28 października. Jak podaje nadawca publiczny BBC, dzięki temu finansowanie rządowego dziesięcioletniego programu budowy domów przekroczy 40 miliardów funtów. Burmistrzowie i przywódcy regionów w Anglii mają też dostać większe uprawnienia i więcej pieniędzy, a samorządy – możliwość pożyczania od rządu na budowę mieszkań na preferencyjnych warunkach. Rząd liczy, że da to regionom więcej swobody i władzy przy decyzjach inwestycyjnych.
Spis treści
Jak zapowiedział Healey, angielskie miasta i regiony zyskają „prawo do decydowania o własnej przyszłości”. Premier Andy Burnham (Partia Pracy) mówił z kolei o przekazaniu władzy tym, „którzy najlepiej znają swoje społeczności”.
285 milionów funtów na start i nowa linia kredytowa
Jak poinformowało brytyjskie ministerstwo finansów (Treasury), w przyszłym roku rząd przeznaczy początkowo 285 milionów funtów przejściowego finansowania na wsparcie burmistrzów i samorządowców. Ma to zmniejszyć ich zależność od „rozproszonych konkursów” na pieniądze z centrali w Londynie. Z części tej kwoty skorzystają także obszary, które nie mają jeszcze statusu władz strategicznych (strategic authorities) – na projekty, które mają pobudzić wzrost w ich okolicy.
Rząd potwierdzi też, że razem z burmistrzami zaprojektuje nowy instrument pożyczkowy o wartości 1,5 miliarda funtów, dostępny od 2028 r. Według ministerstwa pieniądze będzie można przeznaczyć m.in. na nowe domy, ożywienie głównych ulic handlowych czy lepsze połączenia transportowe.
Burmistrzowie i lokalni przywódcy wiedzą, czego potrzebują ich społeczności, by się rozwijać. Dlatego dajemy im więcej pieniędzy, więcej władzy i więcej możliwości, by ruszyć z projektami, budować domy i podejmować właściwe decyzje dla swoich obszarów – powiedział Healey.
„Kończę z tym, że lokalni przywódcy chodzą z czapką w ręku do Westminsteru. Tak nie da się rządzić krajem” – stwierdził premier.
Burmistrzowie zadowoleni
Przewodnicząca sieci burmistrzów UK Mayors Network i burmistrz regionu East Midlands z Partii Pracy Claire Ward oceniła, że „właściwe uprawnienia i zasoby dzięki większej decentralizacji” pomogą zamienić „ambitne plany w rzeczywistość”. Burmistrz Londynu Sadiq Khan (Partia Pracy) mówił, że większe możliwości inwestowania mogą pomóc w realizacji takich projektów, jak linia kolejowa West London Orbital, przedłużenie linii metra Bakerloo i kolejki Docklands Light Railway oraz rozbudowa stacji Stratford International.
Minister finansów zapowie również więcej wsparcia dla małych browarów – ministerstwo chce, jak to ujęło, „odwrócić los producentów piwa”.
Obronność i rezygnacja doradczyni
Jak podaje The Sunday Times, Healey ma też ogłosić w budżecie wielomiliardowe nowe wydatki na obronność, a szczegóły mają być znane przy przeglądzie wydatków w przyszłym roku. Minister finansów w gabinecie cieni Andrew Griffith (Partia Konserwatywna) wezwał Healeya do rezygnacji, jeśli nie przedstawi, jak Wielka Brytania ma do 2030 r. wydawać na obronność 3 procent PKB.
Przygotowania do budżetu zakłóciła rezygnacja doradczyni ministerstwa finansów ds. przedsiębiorczości Alex Depledge. Odejdzie w czwartek 29 października, dzień po budżecie. W rozmowie z The Sunday Times stwierdziła, że start-upy są traktowane jak „sprawa poboczna” i nie powinny być spychane na „margines polityki gospodarczej”.