Niebieska karta parkingowa dla osoby po amputacji dopiero po badaniu u fizjoterapeuty – mieszkaniec Norfolk chce zmiany zasad
71-letni mężczyzna po amputacji nogi z okolic King's Lynn musiał przejść dodatkową ocenę, by odnowić niebieską kartę parkingową. Rada hrabstwa Norfolk popiera jego apel do ministerstwa...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK 71-letni mężczyzna po amputacji nogi z hrabstwa Norfolk po kilku miesiącach starań odzyskał niebieską kartę parkingową (blue badge) i apeluje o zmianę zasad jej odnawiania. Jak podaje nadawca publiczny BBC, Nigel Ward z West Winch koło King’s Lynn ubiegał się o ponowne wydanie karty, ale rada hrabstwa Norfolk (Norfolk County Council) najpierw odrzuciła wniosek i zażądała dodatkowych dowodów ograniczonej sprawności. Kartę dostał dopiero po ocenie fizjoterapeuty. Rada hrabstwa popiera teraz jego apel do ministerstwa transportu (Department for Transport) o przegląd zasad dla osób trwale niepełnosprawnych.
Spis treści
„Niektórzy po amputacji biegają maratony”
Niebieska karta parkingowa, wydawana według rządowego programu, pozwala osobom z poważnymi problemami z poruszaniem się parkować bliżej celu i w miejscach objętych ograniczeniami. Obecnie uprawnieni muszą co trzy lata składać nowy wniosek i przechodzić ocenę, która ma potwierdzić, że ich ograniczenia ruchowe uzasadniają wydanie karty. Ward dostał kartę już trzy lata wcześniej.
Składając wniosek w tym roku, dołączył zdjęcia dokumentujące amputację i list od lekarza rodzinnego. Rada hrabstwa odpowiedziała jednak, że potrzebna jest dodatkowa ocena, bo niektóre osoby po amputacji „biegają maratony”. Na początku października Ward pojechał prawie 80 km do siedziby rady hrabstwa w Norwich na spotkanie z fizjoterapeutką. Po próbie chodzenia z protezą po płaskiej powierzchni usłyszał, że „nie musi widzieć nic więcej” i że trudności są widoczne.
Chciałbym przekonać ministerstwo transportu do wprowadzenia osobnej procedury odnawiania dla osób trwale niepełnosprawnych, których sytuacja się nie zmieni – powiedział Ward.
Radna: sztywne krajowe przepisy
Rada hrabstwa tłumaczy, że postępowała zgodnie z procedurą ustaloną przez ministerstwo transportu. Pat Gould, radna z Reform UK i członkini zarządu rady hrabstwa Norfolk, uważa, że samorządy muszą stosować sztywne krajowe zasady, które nie pozwalają na zdroworozsądkowe decyzje na miejscu. Jej zdaniem obecne wytyczne zmusiły Warda do „pokonywania niepotrzebnych przeszkód”, by dostać wsparcie, które mu się należało, a jego przypadek pokazuje, co jest nie tak z systemem niebieskich kart w całym kraju.
Radna przyznała jednocześnie, że system bywa nadużywany. W ostatnim roku budżetowym rada hrabstwa Norfolk otrzymała 120 zgłoszeń o niewłaściwym używaniu niebieskich kart, a 10 osób zostało oskarżonych.
Ministerstwo: decyzje należą do samorządów
Po publikacji historii Warda do BBC zgłosiły się kolejne osoby z niepełnosprawnościami z regionu, które miały podobne doświadczenia – niektóre czekały na rozpatrzenie wniosku prawie rok. Rzecznik ministerstwa transportu przekazał, że decyzje w indywidualnych sprawach należą do samorządów, a resort oczekuje, że będą one rzetelnie oceniać wnioski. Ministerstwo nie odpowiedziało na pytanie, czy przejrzy zasady odnawiania kart dla osób z trwałą niepełnosprawnością.