Reform UK ukarana za brak informacji o wydawcy materiałów wyborczych – kara wzrosła, bo partia nie zapłaciła na czas
Komisja Wyborcza ukarała Reform UK grzywną za cztery materiały wyborcze bez wymaganej informacji o wydawcy. Kara wzrosła z 1 750 do 2 187 funtów, bo partia nie zapłaciła jej w terminie.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Partia Reform UK została ukarana grzywną w wysokości ponad 2 000 funtów za to, że nie poinformowała, iż jest wydawcą materiałów kampanijnych, które docierały do wyborców. Jak podaje dziennik The Guardian, kara obejmuje także dodatkową sankcję za spóźnioną zapłatę. Komisja Wyborcza (Electoral Commission) ukarała partię Nigela Farage’a (Reform UK), ponieważ na czterech materiałach wyborczych zabrakło tzw. stopki wydawniczej (imprint), czyli informacji o wydawcy, dzięki której wyborcy wiedzą, kto zapłacił za przekaz.
Spis treści
Reform UK miała zapłacić 1 750 funtów do 23 września, ale nie dotrzymała terminu, więc kara wzrosła o jedną czwartą, do 2 187 funtów. Partia ostatecznie uregulowała ją we wtorek 20 października.
Komisja: chodzi o przejrzystość
Dyrektor ds. administracji i regulacji wyborczych w Komisji Wyborczej Jackie Killeen podkreśliła, że przepisy o finansowaniu polityki i stopkach wydawniczych mają zapewnić przejrzystość.
Brytyjskie przepisy o finansowaniu polityki i stopkach wydawniczych mają zapewnić przejrzystość zarówno finansów partii politycznych, jak i materiałów, które mają wpływać na wyborców. Jako regulator podejmujemy proporcjonalne działania na podstawie faktów i okoliczności każdej sprawy, zgodnie z naszymi zasadami egzekwowania przepisów. Wspieramy przestrzeganie prawa i dbamy o przejrzystość, a w razie potrzeby podejmujemy działania egzekucyjne – powiedziała.
Media społecznościowe i ogłoszenie w gazecie
Kara dotyczyła trzech kont prowadzonych przez Reform UK w mediach społecznościowych – w serwisach X, Instagram i LinkedIn – które co najmniej od listopada 2025 r. do stycznia 2026 r. nie miały cyfrowych stopek wydawniczych. W lutym 2026 r. partia opublikowała ponadto w dzienniku The Telegraph ogłoszenie bez stopki wydawniczej, promujące jej ministra finansów w gabinecie cieni Roberta Jenricka. Komisja ustaliła, że celem ogłoszenia była promocja Reform UK i jej sukcesu w wyborach w maju 2026 r., dlatego stopka była wymagana.
Osobna skarga dotyczyła materiałów wyborczych kandydata Reform UK w wyborach uzupełniających w okręgu Gorton i Denton w lutym 2026 r. Partia rozesłała wówczas list wyglądający na odręcznie napisany przez mieszkankę okręgu, która deklarowała, że nie chce już głosować na Partię Pracy, a w rzeczywistości pracowała dla Reform UK. List nie miał stopki wydawniczej. Partia tłumaczyła, że to wynik błędu w druku, a firma przypadkowo pominęła stopkę.
Reform UK zgłasza ITV na policję
Decyzja Komisji Wyborczej zbiegła się z informacją Reform UK, że partia zgłosiła stację ITV na policję po jej reportażu, który ujawnił rasistowskie wypowiedzi członków partii. Rzecznik partii ds. wewnętrznych Zia Yusuf zapowiedział też kroki prawne wobec dziennikarzy ITV i zarządu stacji. W ukrytym śledztwie stacji pokazano nagrania radnych i kandydatów Reform UK używających rasistowskiego języka.
„Zgłosiliśmy na policję wielu dziennikarzy ITV i zarząd stacji i podejmiemy kroki prawne wobec nich wszystkich. Dziennikarze mają relacjonować wiadomości. Ci postanowili je tworzyć” – powiedział Yusuf w nagraniu w mediach społecznościowych. Twierdził, że reporterka, która pod przykrywką została zatrudniona jako rzeczniczka prasowa Reform UK, miała „podrobić” paszport, by dostać tę pracę. Według niego na policję zgłoszono też dwoje reporterów, którzy pod przykrywką prowadzili kampanię wraz z członkami partii w Portsmouth, ponieważ płacenie komuś za agitację na rzecz kandydata jest niezgodne z prawem.
ITV stoi za swoim dziennikarstwem. Program „Undercover: A Year In Reform” powstał zgodnie z kodeksem nadawców Ofcom i właściwymi przepisami, a jego emisja leży w interesie publicznym. Wszyscy dziennikarze otrzymali polecenie działania w tych ramach i tak działali, pod nadzorem producentów programu. Jeśli policja się z nami skontaktuje, będziemy w pełni współpracować – przekazał rzecznik stacji.