Rząd podwaja pieniądze na walkę z bezdomnością na ulicach Anglii – dodatkowe 432 miliony funtów w budżecie, szczyt na Downing Street
Brytyjski rząd podwaja finansowanie programu, który ma dać każdej osobie śpiącej na ulicy w Anglii drogę do dachu nad głową jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Jak podaje nadawca publiczny BBC,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Brytyjski rząd podwaja finansowanie programu, który ma dać każdej osobie śpiącej na ulicy w Anglii drogę do dachu nad głową jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Jak podaje nadawca publiczny BBC, Downing Street (siedziba premiera) zapowiedziała, że w budżecie przedstawianym w środę 28 października znajdzie się dodatkowe 432 miliony funtów. Łączne nakłady wzrosną w ten sposób do 874 milionów funtów. W poniedziałek 26 października na Downing Street odbywa się pierwszy w historii szczyt poświęcony bezdomności ulicznej (Rough Sleeping Summit).
Spis treści
Zakończenie bezdomności ulicznej było jedną z pierwszych obietnic premiera Andy’ego Burnhama (Partia Pracy) po objęciu urzędu w lipcu. Początkowo rząd przeznaczył na ten cel 442 miliony funtów – na zakwaterowanie awaryjne i praktyczną pomoc. Nowe pieniądze mają przedłużyć wsparcie poza marzec 2027 r., do końca obecnej kadencji parlamentu.
Co obiecuje rząd
Jak ustaliło BBC, zobowiązanie rządu oznacza, że każda osoba śpiąca na ulicy będzie mogła do świąt fizycznie przenieść się do lokalu albo otrzyma wsparcie, które ma ją przed tym uchronić. Część osób może nie przyjąć zakwaterowania, ale według ministrów pomoc i tak będzie im oferowana.
Według rządu dzięki pierwszej transzy pieniędzy w Coventry działają już wyspecjalizowane zespoły pomocy ulicznej i nowe miejsca noclegowe. W najbliższych tygodniach podobne rozwiązania mają ruszyć m.in. w Plymouth i w dzielnicy Camden w północnym Londynie.
Bezdomność uliczna nie jest czymś, co trzeba przyjąć jako fakt. To coś, co rządy albo akceptują, albo nie. Ja tego nie akceptuję – podkreślił premier przed szczytem.
Burnham dodał, że rząd nie poradzi sobie sam i potrzebuje wsparcia całego społeczeństwa, dlatego na Downing Street zaprosił firmy, organizacje charytatywne i lokalnych liderów.
Deklaracje firm i organizacji
Ponad 30 organizacji zadeklarowało wsparcie dla planu. Krajowa federacja mieszkaniowa National Housing Federation razem ze stowarzyszeniami mieszkaniowymi ma wskazać co najmniej 2 000 potencjalnych mieszkań i miejsc noclegowych, w tym pustostanów, które można przywrócić do użytku. Jak poinformował rząd na portalu GOV.UK, Armia Zbawienia (Salvation Army) zaoferuje mieszkania socjalne i zakwaterowanie modułowe, fundacja sieci Morrisons przeznaczy 500 000 funtów na granty, a fundacja Julia Rausing Trust zobowiązała się przekazać 10 milionów funtów. Wśród partnerów są też m.in. IKEA, Virgin Media O2 i organizacja Comic Relief.
BBC zwraca jednak uwagę, że nie wiadomo, czy wskazana liczba lokali wystarczy. Nie jest jasne, ile z 2 000 mieszkań i miejsc noclegowych to samodzielne lokale, a ile mogłoby pomieścić kilka osób. Według ostatnich oficjalnych szacunków jesienią 2025 r. jednej nocy na ulicach Anglii spało 4 793 osoby – najwięcej od początku prowadzenia statystyk w 2010 r.
Organizacje chcą więcej, opozycja krytykuje
Organizacje pomagające osobom bezdomnym przyjęły zapowiedź z zadowoleniem, ale apelują o więcej. Przedstawiciele 40 organizacji podpisali w ubiegłym tygodniu list otwarty z wezwaniem do przywrócenia stawek dodatku mieszkaniowego (Local Housing Allowance) na poziomie odpowiadającym lokalnym czynszom. Według think tanku Resolution Foundation ponad 1,1 miliona najemców o niskich dochodach ma dziś lukę między zasiłkiem mieszkaniowym a faktycznym czynszem.
Minister mieszkalnictwa w gabinecie cieni Katie Lam (Partia Konserwatywna) oceniła, że za rządów Partii Pracy bezdomność uliczna osiągnęła rekordowy poziom. Przypomniała też, że Burnham jako burmistrz regionu Wielki Manchester obiecywał zlikwidować to zjawisko do 2020 r. Jak podaje BBC, w 2017 r. na ulicach regionu spało 268 osób, w 2020 r. – 125, w 2021 r. – 90, a w 2025 r. już 197.