Szkolenie pracowników po 25. roku życia ma być droższe – pracodawcy ostrzegają, że plan rządu zaszkodzi walce z bezrobociem młodzieży
Najwięksi pracodawcy w Wielkiej Brytanii ostrzegają rząd, że podniesienie kosztów szkolenia starszych pracowników może zaszkodzić walce z kryzysem zatrudnienia wśród młodzieży. Jak ustalił dziennik...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.UK Najwięksi pracodawcy w Wielkiej Brytanii ostrzegają rząd, że podniesienie kosztów szkolenia starszych pracowników może zaszkodzić walce z kryzysem zatrudnienia wśród młodzieży. Jak ustalił dziennik The Guardian, ministrowie planują zmienić finansowanie praktyk zawodowych (apprenticeships) w Anglii tak, by szkolenie pracownika po 25. roku życia kosztowało firmy o 25 procent więcej. Ma to zachęcić pracodawców do szkolenia młodych ludzi. Propozycja, przygotowana przed budżetem przedstawianym w środę 28 października, nie jest jeszcze ostateczna.
Spis treści
Według dziennika plan ma być częścią odpowiedzi rządu na raport Alana Milburna o przyczynach wysokiego bezrobocia wśród młodych. Minister finansów John Healey (Partia Pracy) ma w budżecie zapowiedzieć działania na rzecz miliona osób w wieku od 16 do 24 lat, które nie uczą się, nie pracują i nie szkolą się (tzw. NEET).
Jak miałby działać nowy system
Pracodawcy mogliby nadal pokrywać pełny koszt praktyki osoby przed 25. rokiem życia z pieniędzy wpłacanych do funduszu growth and skills levy – podatku przynoszącego 4 miliardy funtów rocznie, z którego finansowany jest system praktyk zawodowych. W przypadku starszego pracownika fundusz pokrywałby tylko 75 procent kosztów, a resztę firma musiałaby pokryć sama. Dotychczas pracodawcy mogli wydawać te środki na szkolenia według własnego uznania.
Premier Andy Burnham uczynił zatrudnienie młodzieży jednym z priorytetów, w tym odwrócenie 40-procentowego spadku liczby młodych ludzi rozpoczynających praktyki w ostatniej dekadzie. Osoby po 25. roku życia stanowią ponad połowę nowych praktykantów.
Biznes: to przesuwanie szans, a nie tworzenie nowych
Zgadzamy się, że powrót młodych ludzi do pracy i nauki to moralny i gospodarczy imperatyw. Ale podnoszenie pracodawcom kosztów szkolenia starszych pracowników nie jest rozwiązaniem – podkreślił Robert Halfon, były wiceminister ds. umiejętności z Partii Konserwatywnej, dziś dyrektor ds. polityki w organizacji przemysłowców Make UK.
John Foster z konfederacji pracodawców CBI ostrzegł, że umiejętności nie mogą być „grą o sumie zerowej”, bo szkolenia dorosłych pomagają m.in. dostosować się do zmian, jakie w pracy wywołuje sztuczna inteligencja. Kate Shoesmith z Brytyjskiej Izby Handlowej (British Chambers of Commerce) uważa, że młodych praktykantów najlepiej wspierać, obniżając firmom ogólne koszty działalności, a nie tworząc nowe bariery.
Inaczej widzi to Joe Dromey, sekretarz generalny Towarzystwa Fabiańskiego (Fabian Society). Jego zdaniem obecny system zbyt mocno finansuje starszych, często już wysoko wykwalifikowanych pracowników, a walka z bezrobociem młodzieży wymaga trudnych wyborów.
Stanowisko rządu
Jak podaje The Guardian, do programu podstawowych praktyk zawodowych (foundation apprenticeship) w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy zapisało się tylko 160 młodych ludzi, choć rząd chce 30 000 takich praktyk w obecnej kadencji. Rzecznik rządu zapewnił, że reforma systemu ma wsparcie 3,3 miliarda funtów i ma dać 50 000 dodatkowych praktyk dla młodzieży, a małe i średnie firmy, które przyjmą praktykanta w wieku od 16 do 24 lat, dostaną 2 000 funtów. Dodał, że raport Milburna ma zostać opublikowany jesienią i rząd nie będzie przesądzał jego wniosków.